• Było mi ciężko przebrnąć przez książkę Wolność jaskółki, którego autorką jest Paula Er. Również blogerka, którą możesz znaleźć (a jestem pewna, że gdzieś już ją spotkałaś) Wkurzona Żona. Dlaczego ciężko? Niestety i ja przeszłam przez piekło jakim jest przemoc domowa. Więcej przeczytasz w poście To nie moja wina.
    codzienność

    Wolność jaskółki

    Było mi ciężko przebrnąć przez książkę Wolność jaskółki, którego autorką jest Paula Er. Również blogerka, którą możesz znaleźć (a jestem pewna, że gdzieś już ją spotkałaś) Wkurzona Żona. Dlaczego ciężko? Niestety i ja przeszłam przez piekło jakim jest przemoc domowa. Więcej przeczytasz w poście To nie moja wina. .wolność jaskółki. Bestia, którą w sobie nosił, znowu się budziła i wymagała ofiary. Jego demony przejęły kontrolę nad ciałem, sprawiły że całkiem zapomniał o córce. Trudno pozorować ciągle szczęście, kiedy jest naprawdę ciężko. Chodzący ideał jest katem. Niby banał. Jednak tuż na przeciw twoich drzwi czy za ścianą twojego mieszkania może rozgrywać się dramat, Dramat, który może dopowadzić do tragedii. Nieustanna kontrola,…

  • Znęcanie się psychiczne i fizyczne na osobie, którą się kocha świadczy o problemach nie ofiary, a kata. To on miał problem, nie ja. Wcześniej gdyby ktoś powiedziałby mi, że partner bije. Puknęłabym się w czoło i kazała kopnąć go w dupę. Zamknąć przed nim drzwi. Teraz wiem, że jest to najtrudniejsze. Na szczęście nie nie możliwe. Czasami wystarczy impuls, czasami druga osoba,a najczęściej pomoc zupełnie obcych ludzi. Przemoc domowa to w dalszym ciągu temat tabu. Powiedz głośno to nie moja wina. Ja to zrobiłam.
    codzienność

    To nie moja wina!

    Czy było już tak, że obwiniałaś się nie potrzebnie? Kiedy to zrozumiałaś? U mnie trwało to dosyć długo. Kilka mrocznych lat. Zdecydowanie za długo. Teraz wiem, że to nie moja wina. To nie ja przyczyniłam się do tego co zaszło. Teraz to wiem. .dobre złego początki. Uśmiechnął się do mnie. Tylko do mnie. Ja dostrzegłam jego spojrzenie w tłumie.Wśród wielu innych.Te oczy i uśmiech mówiły wszystko. Teraz wiem, że nie mówiły nic. Słowa były niepotrzebne. Kiedy podał mi dłoń zadrżałam, nie mogłam wydusić słowa. Strzałą zostałam ugodzona prosto w serce. Pieprzony amor. Nie było wtedy fejsbuków. Było gadu gadu, choć i tego nie posiadałam. Internet był niepotrzebny. Numer podałam na…