• Afazja rozwojowa typu ekspresyjnego (ruchowa, motoryczna) - tak jest w naszym przypadku. Prezes rozumie co się do niego mówi. Wykonuje polecenia. Jednak mówi niewiele. Po swojemu. Jak elf. Ta cała afazja motoryczna nieźle namieszała w naszym życiu.
    matka

    Elf

    Afazja motoryczna. To właśnie taką diagnozę usłyszeliśmy po wielu godzinach spędzonych u przeróżnych specjalistów. Na temat afazji Prezesa pisałam niedawno -> wyrok – afazja. Nie sądziłam wtedy, że mowa dziecka będzie porównana z mową elfa. Kojarzysz bajkę Minionki? To właśnie z jednym z tych małych żółtych stworzeń porównałabym Prezesa. .elf. Etap gaworzenia przeszedł idealnie. Niestety kiedy później zaczął mówić, mówił głównie w języku tylko sobie znanym. Ja jako matko rozumiałam najwięcej. Niemniej jednak nie rozumiałam wiele. Dochodziło wtedy do różnych nieprzyjemnych sytuacji. On, nierozumiany, wpadał w histerie, a mi z bezsilności puszczały nerwy. Ta cała afazja motoryczna nieźle namieszała w naszym życiu. .skrzydła. Prezes jest głównie zamknięty w swoim maleńkim…

  • Afazja dziecięca to diagnoza, którą słyszy coraz więcej dzieci. Na czym polega afazja? Nie można jednoznacznie stwierdzić. Afazja to termin ogólny, afazja dziecięca dzieli się jeszcze na kilka podgrup. My jesteśmy na samym początku. Nasza droga w diagnozie.
    matka

    Wyrok – afazja

    Kiedy pisałam ci o tym, że nie masz się czym martwić kiedy twoje dziecko w wieku dwóch lat nie mówi nie do końca miałam rację. Fakt. Nie musisz od razu martwić się na zapas. Jednak musisz wziąć pod uwagę, że dziecko powinien zobaczyć specjalista. My już znamy powód. Afazja. Po roku czasu chodzenia prywatnie do różnych specjalistów w końcu udało się zdiagnozować Prezesa. Nie obyło się oczywiście bez łez. Bezsilność i zwątpienie w lekarzy wzięły górę. Do dzisiaj mam żal. Gdyby wtedy brano to co mówię – ja matka – na poważnie to już dawno można było z nim pracować. .początki. Kiedy poród się rozpoczął o afazji nawet nie słyszałam.…

  • Czy jednak inhalowanie dziecka podczas choroby coś daje? A może jest to jakiś sposób, by wyciągać kolejne złotówki z kieszeni rodziców? .dziecko = inhalator. Inhalowanie dziecka to genialny sposób na nawilżenie dróg oddechowych solą fizjologiczną, którą bez recepty otrzymasz w każdej aptece.
    matka

    Czy warto inhalować dzieci?

    Z upływem czasu stajesz się rodzicem, który wie jak pomóc swojemu dziecku podczas grypy czy przeziębienia. W okresie jesienno-zimowym stajesz się ekspertem w tej dziedzinie. Czy jednak inhalowanie dziecka podczas choroby coś daje? A może jest to jakiś sposób, by wyciągać kolejne złotówki z kieszeni rodziców? .dziecko = inhalator. Inhalowanie dziecka to genialny sposób na nawilżenie dróg oddechowych solą fizjologiczną, którą bez recepty otrzymasz w każdej aptece. Dodatkowo, jeśli lekarz przepisze leki rozkurczające czy wykrztuśne,a nawet przeciwzapalne, możesz pomóc dziecku bez obciążania jego żołądka. .inhalowanie dziecka. Po rozmowie z pediatrą wiem, że inhalowanie dziecka mogę wykonać od dwóch do trzech razy na dobę. Musisz jednak coś wiedzieć. Do inhalatora wlewam…

  • Dysplazja diastroficzna, dwa kosmiczne dla mnie słowa, okazały się wyrokiem dla małego Aleksandra. Po wielu ciężkich chwilach, czarnych myślach i trudnych dniach można sobie wszystko poukładać w głowie. Poznaj historię Chrupka małego - wielkiego człowieka, który spojrzeniem i uśmiechem koi cały ból siedzący w sercu matki. Chłopca, który ma niesamowitą wolę walki. Udowadnia na każdym kroku, że niemożliwe - jest możliwe.
    matka

    O Chrupku… Choroba to nie przeszkoda!

    Dysplazja diastroficzna, dwa kosmiczne dla mnie słowa, okazały się wyrokiem dla małego Aleksandra. Po wielu ciężkich chwilach, czarnych myślach i trudnych dniach można sobie wszystko poukładać w głowie. Poznaj historię Chrupka małego – wielkiego człowieka, który spojrzeniem i uśmiechem koi cały ból siedzący w sercu matki. Chłopca, który ma niesamowitą wolę walki. Udowadnia na każdym kroku, że niemożliwe – jest możliwe. .Dobre złego początki. Gdy zobaczyłam dwie kreski na teście ciążowym bardzo się ucieszyłam. Ciąża była planowania, trochę starań i udało się! Radości nie było końca! Ale były też obawy. O to, czy podołam jako matka, czy wszystko będzie dobrze. Jak każda matka powtarzałam: „najważniejsze, żeby było zdrowe”. Początkowo ciąża…

  • Z racji tego, że jest jesień przeziębienie dopadło i nas. Przeziębienie dziecka często spędza sen z powiek. Już wolę umierającego męża z temperaturą 36,9.
    matka

    5 rzeczy, które są niezbędne w naszym domu, podczas przeziębienia.

    Z racji tego, że jest jesień przeziębienie dopadło i nas. Póki co nie spotkało nas nic gorszego niż przeziębienie dziecka. Już wolę umierającego męża z temperaturą 36,9. .apsik. Zaczęło się od niewinnego kichania Prezesa, później doszedł kaszel i męczyło go osłabienie. Bez gorączki. Ot, zwykłe przeziębienie dziecka. Później przeszło na P., który zniósł chorobę w ciszy. Może nie chciał wyprowadzić mnie z równowagi? Koniec końców dopadło i mnie. Mamy jednak wolnego nie mają. Pokonałam swoje przeziębienie nawet nie pamiętając, że coś mi dolega. Po tym męczącym tygodniu wiem jedno! Jest kilka rzeczy, które są niezbędne, by ulżyć sobie w chwilach słabości. Pomóc zwalczyć przeziębienie dziecka. Zanim do nich przejdę wspomnę…

  • Wirus opryszczki, dotychczas kojarzony z przeziębieniem i swędzącym wykwitem na ustach. Niby błahy, a jednak strasznie drażniący. Niepozorny wirus doprowadza do śmierci ponad 80% noworodków. Poznaj historię Martynki.
    matka

    Wirus, który niesie ze sobą śmierć …

    Wirus opryszczki, dotychczas kojarzony z przeziębieniem i swędzącym wykwitem na ustach. Niby błahy, a jednak strasznie drażniący. Niepozorny wirus doprowadza do śmierci ponad 80% noworodków. Poznaj historię Martynki. Wszystko w najlepszym porządku Justyna pogodna i zawsze uśmiechnięta dziewczyna, osiągająca bardzo dobre wyniki w nauce, ambitna. Poznałyśmy się w szkole. Po jej ukończeniu, nasze drogi się rozeszły, tak jak większości osób, ale kontakt mamy do dziś. Wiadomość o ciąży Justyny (jak tez innych koleżanek), ucieszyła mnie, w końcu większość kobiet marzy o potomkach.W lutym 2010 roku na świat przychodzi zdrowa i wspaniała dziewczynka – Martynka. Wszyscy dookoła szczęśliwi. Rozwija się zdrowo i dobrze. Listopad 2010 Martynka dostała wysokiej gorączki, mama podała…