Piękny październik szybko się skończył. W zasadzie nawet nie mam pojęcia kiedy. Listopad zaś przywitał się wyjątkowo ciepło. Pogoda zaskoczyła chyba wszystkich. Odwiedzanie zmarłych na cmentarzach umilały przyjemne promienie słońca, a liście radują nas swoimi pięknym kolorami.

.listopadowe nowości.

Dopiero co pisałam o jesiennej chandrze, a już chcę chwalić się listopadowymi nowościami, które wpadły w moje ręce. Niektóre przez zupełny przypadek. No dobra, w zasadzie wszystkie przez przypadek. Od czego więc mam zacząć?

.ulubiona szminka.

Kocham matowe szminki. Niecały miesiąc temu zamówiłam sobie kilka z AliExpress jednak jeszcze nie dotarły. Podejrzewam, że znajdą się w grudniowych nowościach. Nie lubię czekać tak długo więc wybrałam się po ukochaną szminkę od Golden Rose.

Jest tam jeden kolor, który przypadł mi do gustu i od ponad roku wybieram tylko ten. Nie wiem dlaczego tym razem zapomniałam numeru koloru. Wybrałam więc “na oko”. Oczywiście pomyliłam się. Kiedy nałożyłam ją na usta, syn rzucił Wow mamo masz purpurowe usta! 

Mimo wszystko kolor tak mi się spodobał, że często będę po niego sięgać. Niemniej jednak z utęsknieniem czekam na matowe pomadki z AliExpress.

.odkrycie.

Bardzo się ucieszyłam kiedy natrafiłam na sklep BlueShadow, wysokiej jakości produkty, z których tworzone są wyjątkowe ubrania. Ceny nie są bardzo wygórowane, a na wyprzedaży można za małe pieniądze kupić coś, co sprawi każdej kobiecie wiele radości.

W moje ręce trafiły granatowe spodnie z wysokim stanem oraz ponczo w kratę. I nie jest powiedziane, że poncza mogą być noszone tylko przez wysokie kobiety. Nawet te, które mają niespełna metr sześćdziesiąt centymetrów wzrostu i pupę Dżej Loł wyglądają w nich elegancko.

.lektura.

O umysł również zadbać trzeba. Zatem zaopatrując się w listopadowe nowości nie mogłam zapomnieć o książce. W tym miesiącu padło na niezastąpioną Corinne Michaels Powiedz, że zostaniesz wydawnictwa Szósty Zmysł.

To było wszystko, co miał zrobić. Zamiast tego wsiadł do autobusu, zabierając ze sobą moje serce. (…) Małżeństwo. Dzieci. Biały płotek. Wszystko czego kiedykolwiek pragnęłam. Jednak mój mąż mnie zdradził i ponownie zostałam porzucona. Osamotniona, bez centa przy duszy i z dwójką chłopców nie miałam innego wyboru…

Kobieca i poruszająca książka, którą ogromnie polecam, szczególnie kiedy zmrok zapada szybciej. Pierwsza książka tej autorki, która wpadła w moje ręce to Consolation. Już ona zawładnęła moim serduchem!

.lakier do włosów.

Nie mogło obejść się oczywiście bez AliExpress. To właśnie tam znalazłam lakier do włosów w proszku, który łudząco przypomina jeden znanej marki. Jedyną różnicą, którą widać gołym okiem jest cena. Już za niecałe pięć złotych stajesz się posiadaczką kosmetyku, którego nie powinno zabraknąć w twoim domu, jeśli oczywiście używasz lakierów do włosów. Odkąd mam krótkie włosy nie rozstaję się właśnie z pudrem dodającym im objętości.

A ty masz jakieś swoje listopadowe nowości?