Kiedy ostatni raz dziękowałaś swoim rodzicom? Ta bez okazji. Bez żadnego święta, urodzin, imienin czy za przyniesiony obiad. Bez okazji. Ot tak, po prostu. Może właśnie to bez okazji będzie idealną okazją na to by im podziękować? Rodzice, to im zawdzięczamy wiele.

.rodzice – w kilku słowach.

“Dziękuję Ci Mamo…
za Twoje rady przez te wszystkie lata.
za czułość i zrozumienie,
za dar prawdziwej miłości,
która pozwala mi pamiętać o tym,
jaka jesteś kochana.

Dziękuję Ci Tato…
za twoja opiekę,
za silne ramie w chwilach zwątpienia,
za ojcowska miłość,
która pozwala mi pamiętać o tym,
jaki jesteś wspaniały.”

.za trud.

Och ile to trudu trzeba włożyć w wychowanie dziecka. Nie wiesz dopóki nie doświadczysz mawiali. I mieli rację. Nie wiem jakim dzieckiem byłaś ty. Ja byłam … hmm, opornym, ciężkim? Trudnym wychowawczo… Przynajmniej w latach nastoletnich kiedy w głowie miała zupełnie inne priorytety niż rodzice.

Minibooki od printu.pl dwie małe książeczki ze zdjęciami, które są wykonanae jako prezent dla rodziców w ramach podziękowań.

Chciałam zwiedzić cały świat wzdłuż i wszerz. Uciekłam z domu byleby dopiąć swego. Choć za wiele nie mogłam uczynić, bo rodzice znaleźli mnie jeszcze tego samego dnia, późnym wieczorem. Jak tego dokonali starym, granatowym maluchem bez nawigacji czy innych urządzeń, które są używane do śledzenia? Nie wiem.

Zresztą powiem ci, że mieli cholernie ciężko. Wtedy. Ze mną. Koniecznie musiałam udowodnić nauczycielom, że jeśli chcą szacunku, to sami ten szacunek muszą dać mnie. Wtedy przecież wszyscy byli przeciwko zbuntowanej nastolatce. Tylko Pani woźna i sprzątaczka rozumieli o czym mówię. Przynajmniej udawali.

.za serce.

Rozterki i sercowe problemy młodej dziewczyny nie należą do najłatwiejszych. Przecież ta miłość to właśnie TA. Jak on mógł nie odwzajemnić moich uczuć namalowanych na kartce z zeszytu w szerokie linie? Kiedy to koleżanki przychodziły do domu z donosem, że ON siedzi na placu zabaw z INNĄ! Bez zdjęcia wysłanego przez messenger’a.

Para już dorosłych dzieci. Małżeństwo, które dziękuje swoim rodzicom za to, że po prostu są. Za to, że to dzięki nim trafili na siebie.

Mama nie pytała. Ona rozumiała. Choć na dzień dzisiejszy staram się pojąć kiedy śmiała się z moich problemów, bo nigdy tego nie widziałam. Trzymała za rękę. Była tuż obok. Ocierała każdą łzę.

.za wszystko.

Za każdą poświęconą sekundę, urojoną łzę. Za uśmiech i wiarę w to, że się uda. Za nie podcinanie skrzydeł i zrozumienie. Za kary, których wtedy nie rozumiałam, a dzisiaj wiele więcej wiem. Za każdą poradę. Za każde nie wypowiedziane niepotrzebnie słowo.

zdjęcie z usg

.jedno małe miejsce.

Jak można najlepiej podziękować rodzicom za te wszystkie lata? Żaden prezent tak naprawdę nie jest wart tych wszystkich chwil spędzonych razem. Choć nie. Gdyby tak chwile te zamknąć w jednym miejscu?

Kiedy to miejsce się otworzy przynajmniej namiastka tego co było dotrze do nich samych. Myślałaś już o takim prezencie? Ja skorzystałam niedawno. Podziękowania dla rodziców, bo nich tu mowa, w formie fotoksiążki, minibooka lub fotoalbumu.

Tak sobie pomyślałam, że jest to lepszy prezent niż kwiat, który może uschnąć czy krawat, który znoszony wyląduje w koszu. Czy też czekoladki, przez które dupa urośnie. Minibooki zostaną. Rodzice mogą do nich sięgnąć w każdej chwili. Kiedy tylko będą mieli na to ochotę.

Także odpowiadając na pytanie w tytule Kiedy jedno dziękuję sprawi najwięcej radości? Z radością mówię, że zawsze! Pamiętasz taką piosenkę, której słowa brzmiały jakoś tak: dziękuję, przepraszam i proszę. Trzy słowa, tak mało… dalej już nie pamiętam. Jednak słowo dziękuję skierowane do rodziców powinno wydobywać się z naszych ust o wiele częściej.

A ty podziękowałaś dziś swoim rodzicom?

 

 

 


*wpis powstał we współpracy z firmą Printu.pl, która projektuje cudowne fotoksiążki, fotoalbumy czy minibooki. Dzięki nim mogłam pokazać ci jak wygląda taki prezent, który możesz podarować bliskiej ci osobie.