Od jakiegoś czasu, a w zasadzie po uczuleniu na lakiery hybrydowe znanej firmy, borykam się ze zniszczoną płytką paznokci. Przetestowałam wiele odzywek, które miały zapewnić ich odbudowę. Niestety nic z tego. W dalszym ciągu rozdwajały się i łamały. Zdecydowałam się na manicure japoński z nadzieją, że doprowadzę swoje paznokcie do ładu. Czy było warto?

.manicure japoński.

Czym właściwie jest manicure japoński? to metoda, która wzmacnia naturalne paznokcie. Nadaje paznokciom blask, a co najważniejsze sprawia, że stają się mocniejsze i bardziej odporne na złamania. Jest to idealna metoda pielęgnacji przeznaczona dla kruchych, łamliwych i rozdwajających się paznokci. Nadaje się idealnie dla pań, które chcą odżywić paznokcie pomiędzy robieniem manicure hybrydowego.

Manicure japoński wzbogaca płytkę paznokci w składniki naturalne między innymi witaminę A oraz E, keratynę, pyłek pszczeli oraz krzemionkę z morza japońskiego. Można go wykonać także dla ogólnego wzmocnienia płytki paznokcia. Każdy kolejny zabieg sprawi, że połysk staje się bardziej widoczny i wyraźny. Zaś biała końcówka paznokcia rozjaśnia się, a różowa wygląda o wiele zdrowiej.

Manicure japoński wzbogaca płytkę paznokci w składniki naturalne między innymi witaminę A oraz E, keratynę, pyłek pszczeli oraz krzemionkę z morza japońskiego. Można go wykonać także dla ogólnego wzmocnienia płytki paznokcia. Każdy kolejny zabieg sprawi, że połysk staje się bardziej widoczny i wyraźny. Zaś biała końcówka paznokcia rozjaśnia się, a różowa wygląda o wiele zdrowiej.

.naturalne dobro.

Ja zdecydowałam się na zabieg we Włoskim Centrum Urody, w Rybniku.  Mają w ofercie wachlarz zabiegów, do których używają kosmetyków wysokiej jakości. Bez parabenów i chemicznych dodatków. Włoskie Centrum Urody oferuje usługi wysokiej jakości koncentrując się na potrzebach klientów.

W dobie sztuczności i wszędobylskiej chemii Włoskie Centrum Urody podaje kobietom dłoń i wychodzi naprzeciw z naturalnymi kosmetykami. Miła i przytulna atmosfera przeniosła mnie do ciepłych zakątków Wenecji.

W dobie sztuczności i wszędobylskiej chemii Włoskie Centrum Urody podaje kobietom dłoń i wychodzi naprzeciw z naturalnymi kosmetykami. Miła i przytulna atmosfera przeniosła mnie do ciepłych zakątków Wenecji. Choć na chwilę zapomniałam o tym, co jest na zewnątrz. Poddałam się przyjemnością, o które zadbała Ania.

.manicure japoński krok po kroku.

Jak się okazało sam zabieg jest bardzo prosty i szybki. Ania wyrównała płytkę paznokci, odsunęła skórki i zmatowiła mi delikatnie płytkę paznokcia. Proces ten ułatwia wnikanie substancji odżywczych pasty. Zaraz po tym, na paznokcie nałożyła zieloną pastę, którą delikatnie roztarła i za pomocą polerki przesuwała kilkanaście razy po paznokciu.

Ważne jest by podczas wcierania pasty robić to tylko w jednym kierunku. Dzięki temu pasta zostanie prawidłowo wprowadzona. Kolejnym krokiem jest wtarcie pudru, który zabezpiecza składniki zawarte w zielonej paście. Zapobiega przed ich wypłukaniem.

 

Ważne jest by podczas wcierania pasty robić to tylko w jednym kierunku. Dzięki temu pasta zostanie prawidłowo wprowadzona. Kolejnym krokiem jest wtarcie pudru, który zabezpiecza składniki zawarte w zielonej paście. Zapobiega przed ich wypłukaniem. Koniec. Paznokcie błyszczą jak po nałożeniu bezbarwnego lakieru.

Jak się okazało sam zabieg jest bardzo prosty i szybki. Ania wyrównała płytkę paznokci, odsunęła skórki i zmatowiła mi delikatnie płytkę paznokcia. Proces ten ułatwia wnikanie substancji odżywczych pasty. Zaraz po tym, na paznokcie nałożyła zieloną pastę, którą delikatnie roztarła i za pomocą polerki przesuwała kilkanaście razy po paznokciu.

.efekt po tygodniu.

Paznokcie przestały już się błyszczeć jak na samym początku, ale sama jestem sobie winna. Przed świętami pracy było sporo, a o rękawiczkach zapominałam. Niemniej jednak już po jednym razie paznokcie są grubsze. Nie wyginają się. Sam manicure japoński powinno się powtarzać co około trzy tygodnie. Słyszałam, że są osoby, które robią go co kilka dni. Ja jestem zdania, że co za dużo to nie zdrowo i trzy tygodnie przerwy w zupełności wystarczą. Sama na pewno nie poprzestanę na jednym razie.

.Włoskie Centrum Urody w Rybniku.

Swoją drogą Włoskie Centrum Urody ma w swojej ofercie bardzo ciekawe zabiegi. Skoro już przekroczyłam magiczne trzydzieści lat to zabieg nawilżania twarzy jest dla mnie jak znalazł. Taki, który nawilża oraz usuwa pierwsze oznaki starzenia, na bazie kwasu hialuronowego.

efekt końcowy tuz po wykonaniu manicure japońskiego. Odżywione i błyszczące paznokcie.

No i masaże. Przeglądam ofertę włoskiego centrum urody i widzę zabieg czekoladowy. Ja łasuch totalny, któremu samo słowo czekolada wywołuje przyjemną gęsią skórkę, nie mogłabym nie skorzystać. W dodatku zabieg firmowy włoskie espresso. Jakby tak połączyć oba naraz? W końcu zestaw idealny to kawa i czekolada!

A ty miałaś już okazję poznać manicure japoński?