Słowem “perfumy” określa się wszystkie pachnidła. Sama należę do osób, które “idą kupić perfumy”, a przychodzę do domu z wodą toaletową czy innym pachnącym ustrojstwem.

Perfum czy nie perfum?

Sam perfum (parfum) to najbardziej skoncentrowana postać zapachu, zamknięta we flakoniku. Zapach ten zawiera 20-43% olejków zapachowych. Na drugim miejscu znajduje się woda perfumowana (eau de parfum – EDP), zawiera w sobie 10-20% olejków zapachowych. Później jest woda toaletowa (eau de toilette – EDT), w niej znajdziemy ekstrak zapachowy w 5-10%. Na koniec mamy wodę kolońską (eau de Cologne – EDC) 3-5% oraz wodę odświeżającą (eau fraiche) 1-3% olejków zapachowych.

Nuty zapachowe

Olejki zapachowe, z których produkowane są pachnidła, w kontakcie ze skórą tworzą swój indywidualny zapach w różnym tempie. Sama kompozycja zapachu opiera się na trzech nutach zapachowych:

  • nuta głowy – to główna nuta, wizytówka zapachu, olejki w niej zawarte są wyczuwalne tuż po rozpyleniu perfumu. Sam zapach utrzymuje się na skórze kilkanaście minut, po czym łagodnieje.
  • nuta serca – to nuta, która charakteryzuje perfum, łączy wszystkie zapachy tworząc wspaniały i niezwykły zapachowy bukiet. Po zelżeniu nuty głowy, olejki serca zaczynają być bardziej wyczuwalne i utrzymują się na skórze do ok 4 godzin.
  • nuta bazy – najwolniej się uwalnia, dodaje pozostałym zapachom głębi, stanowi podstawę pachnideł.

Czy zapach ma termin ważności?

Każde pachnidło ma swój okres ważności, producenci zazwyczaj podają go na opakowaniu, najczęściej to 12-36 miesięcy. Wiem z doświadczenia, że często pachnidło nie traci na zapachu. Zdarza się czasami inaczej. Dlatego ważne jest to, gdzie przechowujemy nasze perfumy.

Wrogiem pachnideł jest temperatura, zarówno wysoka, jak i niska, częste jej wahania i nadmiar wilgoci. Miejsce, które posiada te “dobrodziejstwa” to … łazienka! Czyli pomieszczenie, w którym 70% z nas trzyma tam swoje perfumy (tak ja też do nich należałam). Najlepiej trzymać perfumy w chłodnym pomieszczeniu lub w specjalistycznej lodówce, np takiej do win, gdzie temperatura wynosi ok 16* Celsjusza.

Perfumy to wampiry. Nie lubią światła ani słonecznego, ani sztucznego. Kiedy są narażone na nie, wtedy znacznie szybciej się psują. Mówimy tu, o tych otwartych i wyjętych z pudełka.

Pachnidła z atomizerem znacznie dłużej utrzymują swoją świeżość. Zdarzają się też takie, które nie posiadają atomizera. Należy wtedy pamiętać o tym, by nie nanosić ich prosto na skórę, przedostają się wtedy do nich bakterie. Po każdym użyciu trzeba dobrze je zamykać, jeśli tego nie robimy, zapachy szybko wyparowują z flakonów.

Perfumy do wnętrz

W życiu nie pomyślałabym, że można dostać perfumy do wnętrz. teraz wiem, ze myślenie nie jest moją najmocniejszą stroną. Na jednym ze spotkań blogowych dostałam go w prezencie. Okazuje się, że w sklepach od dawna stosuje się zapachy, by przyciągać klientów, są nawet tworzone specjalne logotypy zapachowe. Dzięki perfumom do wnętrz, nadajemy pomieszczeniom jakiegoś, odpowiedniego dla siebie, klimatu zapachowego w domu. Ja mam jeden i używam go stosunkowo rzadko, zazwyczaj przed jakąś uroczystością organizowaną w naszym domu. Biorę też pod uwagę fakt, że mając dziecko, nie ma co przesadzać z zapachami “sztucznymi”, nie tylko tymi ładnymi, ale przede wszystkim tymi, które zostawiają za sobą detergenty.

Wnętrza możemy potraktować także zapachem, które dają nam olejki eteryczne. Chcesz się dowiedzieć czym różnią się one od tych zapachowych i do czego używam ja olejków eterycznych? Wszystko znajdziesz w poście o tym jak zapach wpływa na nasz umysł i ciało.

Zapachy, przeze mnie uwielbiane:

Guess Seduactive “istota kobiecości, upojne uwodzenie, drażni zmysły, przyciąga uwagę i pozostawia uczucie uzależnienia”. Tak bez wątpienia jestem uzależniona od tego zapachu, pierwszy raz poczułam go kilka lat temu, od tamtego czasu, patrząc na flakonik i czując ten zapach, popadam w błogostan!

Guess, perfum , który uwielbiam

nuty głowy: bergamotka, czarna porzeczka, gruszka

nuta serca: kwiat pomarańczy, egzotyczny jaśmin, szlachetny irys florentyński

nuta bazy: wanilia, ostra żywica


Salvador Dali It Is Lovedelikatnie orientalny, dający poczucie piękna i szczęścia”. Jest to bardziej dzienny i letni zapach, mam go od niedawna, nie czułam przed kupnem zapachu, ale coś podświadomie mówiło mi, że jest wart grzechu. Kobieca intuicja mnie nie zmyliła, a może to te usta na flakonie, nie istotne co mną kierowało, najważniejsze, że zapach zostaje ze mną.

Salvador Dali It Is Love - "delikatnie orientalny, dający poczucie piękna i szczęścia".

nuta głowy: grejpfrut, czerwony pieprz, owoce granatu

nuta serca: narcyz, irys, wanilia

nuta bazy: drzewo sandałowe, słodki pomarańcz, piżmo


Zapach do wnętrz Flower Chic – Pachnąca Szafa. Połączenie gorących nut paczuli, drzewa sandałowego, wanilii i bobu tonka z kwiatowa wonią magnolii, jaśminu i ylang-ylang. Dodatkowo w składzie są soczyste akcenty aromatu cytryny, śliwki i marakui, które dodają zapachowi nieco owocowej świeżości”. Producent zapewnia, że zapach pobudza zmysły, ja mogę tylko się z nim zgodzić.

Zapach do wnętrz Flower Chic - Pachnąca Szafa. "Połączenie gorących nut paczuli, drzewa sandałowego, wanilii i bobu tonka z kwiatowa wonią magnolii, jaśminu i ylang-ylang. Dodatkowo w składzie są soczyste akcenty aromatu cytryny, śliwki i marakui, które dodają zapachowi nieco owocowej świeżości".


Perfumy, które ostatnio trafiły do mojej kolekcji.

Luxure Parfumes Yes I want You – “zapach kwiatowo-owocowy”. Choć odbiega troszkę od mojego ulubieńca, to muszę przyznać, że polubiłam ten zapach. Delikatny, słodki, kuszący, dziewczęcy. Zapach sprawia, że młodnieję duchem. Chyba mam jakiś sentyment do wanilii, bo w każdym zapachu, który mnie kusi znajduje się właśnie ona. Jeśli interesuje Cię taka kompozycja zapachowa to polecam przyjrzeć się mu bliżej.

I want You.

Luxure Parfumes Yes I want You - "zapach kwiatowo-owocowy".

nuta głowy: malina, śliwka, cytryna

nuta serca: róża, frezja, paczuli

nuta bazy: wanilia, piżmo, jeżyna


Jacques Battini Djamila – bardzo wyczuwalny tuż po rozpyleniu jest liść fiolka i moja ulubiona bergamotka. Na początku się wzdrygnęłam, bo wydawał mi się bardzo mocny. Jednak jestem zdania, że perfumy dobiera się także pod porę roku. W tym wypadku Djamila idealnie nadaje się na jesień i późną jesień. Im dłużej czuję ten zapach, tym bardziej mi się podoba.

Jacques Battini Djamila - bardzo wyczuwalny tuż po rozpyleniu jest liść fiolka i moja ulubiona bergamotka.

nuta głowy: bergamotka, cytryna, liść fiołka, melon, kwiat jabłoni

nuta serca: konwalia majowa, piwonia, jaśmin

nuta bazy: tonkowiec wonny, drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, wanilia, piżmo


Elixir Perfumes Opium Noir D77 – “Odzwierciedla tajemnice pragnień, zmysłowości oraz otwartości w podejściu do życia. Odważna, wręcz zuchwała kompozycja o magnetycznej sile przyciągania uosabia intrygującą kobiecość. Elektryzuje zmysły, euforycznie uzależnia.” Kawa!!! Mój ulubiony zapach i smak, zawarty w pięknym i konkretnym flakonie. Dodatkowo orzeźwiająca pomarańcza i cedr. Opium Noir zapach, który będzie towarzyszył mi przez wiele zimowych dni.

Elixir Perfumes Opium Noir D77 - "Odzwierciedla tajemnice pragnień, zmysłowości oraz otwartości w podejściu do życia.

nuta głowy: gruszka, pomarańcza, pieprz

nuta serca: jaśmin, kawa

nuta bazy: wanilia, paczuli, cedr


A ty jakich perfum używasz?