Jak to się dzieje, że nawet znając problem swoich włosów, ciężko nam poradzić sobie z ich pielęgnacją. Swoją drogą wysoka porowatość włosów to nie taki straszny problem, na jaki wygląda. Wiele zależy od tego, by po prostu zrozumieć i wiedzieć od czego zacząć.

Należę do osób, które uwielbiają częste zmiany. Zmieniam zatem ustawienie mebli w pokojach kilka razy w roku inwestując w nowe dodatki, a nawet meble. Szybko się nudzę. Raz uwielbiam styl sportowy, innym razem boho, a następnym seksownie, koniecznie w szpilkach. Taka ze mnie kobieta wielowymiarowa. Ten sam problem dotyczy mojego wizerunku. Gdybym mogła, to co tydzień zmieniałabym kolor włosów, choć najczęściej wracam do bardzo jasnego blondu. Dlatego porowatość włosów ulega częstym zmianom. Niestety włosy cierpią na tych zmianach najbardziej. Zniszczone włosy stają się bardzo porowate i potrzebna jest wtedy skuteczna pielęgnacja.

wysoka porowatość, porowatość, włosy, porowatość włosów, pielęgnacja, suche, zniszczone, emolienty, humektanty, matczysko, blond, blondynka, rozjaśniane, jasne,

W dużej mierze porowatość włosów zależy też od uszkodzeń chemicznych czy mechanicznych. W moim wypadku to te chemiczne przyczyniają się do zmian. Kiedy już uda mi się podreperować stan łusek włosowych i porowatość mogę określić jako średnią, wpadam znów na durny pomysł zmian. I tak koło się zamyka.

Wysoka porowatość włosów

Porowatość moich włosów, jak już wspomniałam wcześniej, utrzymuje się niestety zazwyczaj na wysokim poziomie. Łuski włosowe są bardzo mocno odchylone. Przez co cholernie się plączą i trudno je rozczesać, są napuszone i – moja zmora – strasznie się elektryzują. Kiedy tylko na dworze pada lub jest bardzo wilgotno, włosy zaczynają chłonąć tę wilgoć jak gąbka wodę. Wysoka porowatość ma też kilka innych ujemnych cech. W bardzo szybkim czasie przyjmują także farbę czy inne specyfiki. Poza tym kiedy przebywam w suchym klimacie czy otoczeniu, włosy szybko oddają wilgoć. Wysoka porowatość włosów sprawia, że kolor na włosach utrzymuje się bardzo krótko.

Pielęgnacja

W przypadku włosów bardzo porowatych trzeba zadbać o dostarczenie im odpowiednich … emolientów! Tak, często słyszy się, że emolientów nie powinno się stosować, że trzeba czytać skład i wybierać produkty, które mają ich najmniej. Jednak w przypadku, kiedy porowatość włosów jest bardzo wysoka, musimy z nich korzystać.

wysoka porowatość, porowatość, włosy, porowatość włosów, pielęgnacja, suche, zniszczone, emolienty, humektanty, matczysko, blond, blondynka, rozjaśniane, jasne,

Dlaczego emolienty?

Emolienty tworzą na włosach film ochronny (warstwę okluzyjną). Chroni on przed utratą wilgoci, a także przed uszkodzeniami mechanicznymi, czyli spowodowanymi na przykład gorącym powietrzem suszarki, prostownicą czy szarpaniem włosów podczas czesania. Dzięki nim włosy przestają się puszyć, łatwiej się rozczesują i stają się bardziej elastyczne. Możemy spotkać emolienty pochodzenia zwierzęcego, roślinnego czy syntetycznego.

Idealną parą, która pomoże w walce z włosami, których porowatość
jest wysoka to duet emolient+humektant.

Humektanty to nic innego jak składniki nawilżające i higroskopijne, które skupiają wodę, Jednym słowem nawilżają włos. Dlatego też ważnym towarzyszem humektantów są emolienty. Humektanty świetnie nawilżają włos, a emolienty zadbają o to, by wilgoć z włosa nie uciekła.

Emolienty to między innymi różnego rodzaju oleje roślinne czy woski, alkohole tłuszczowe (między innymi Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol) , a także parafina czy silikony (osobiście wolę te rozpuszczalne w wodzie czy zmywalne łagodnym szamponem: Amodimethicone, Dimethicone,Lauryl Methicone Copolyol). Z kolei humektanty to między innymi: gliceryna, kwas hialuronowy, aloes, miód, mocznik.

wysoka porowatość, porowatość, włosy, porowatość włosów, pielęgnacja, suche, zniszczone, emolienty, humektanty, matczysko, blond, blondynka, rozjaśniane, jasne,

Warto podkreślić, że idealnymi olejami do włosów o wysokiej porowatości to między innymi mój ulubieniec olej lniany, oliwa z oliwek, olej makadamia, olej awokado czy ze słodkich migdałów. Jeśli jesteście fankami olejowania włosów warto podkreślić, że nie powinno trwać dłużej trzy godziny. Z kolei dobrze zainwestować w maski i odżywki, które w składzie mają miód lub lanolinę, a także proteiny, na przykład keratyna czy jedwab.

To jeszcze nie koniec

Walcząc ze swoimi włosami, a właściwie naprawiając to co często psuję, staram się unikać wielu innych rzeczy. Suszenie suszarką to rzadkość i ewentualność, o prostownicy nie wspomnę. By nu przesuszyć jeszcze bardziej swoich włosów ustawiam temperaturę (i suszarki, i prostownicy) na najniższą z możliwych. Skóra głowy też cierpi, dlatego olejowanie włosów i skóry głowy, a później oczyszczanie z depozytu peelingowaniem to norma. Więcej o peelingu skóry głowy -> tutaj. Na szczęście jestem świadoma tego co wyprawiam ze swoimi włosami. A wysoka porowatość mi nie straszna, kiedy wiem z czym mam do czynienia.

A ty znasz swoje włosy i wiesz jaka jest ich porowatość?

  • FoscorLady

    Ja też bardzo często eksperymentuje z włosami, co niestety odbija się na ich zdrowiu. Chyba jednak niestety nie znam swoich włosów jak Ty, a może warto by się zainteresować i trochę lepiej o nie zadbać.

  • Czy u dzieci można też stosować olejowanie? Córce strasznie plączą się włosy. Widzę po innych czesanych przeze mnie dzieciach, że są one zupełnie inne w ujarzmieniu niż jej, wręcz wysypują się z garści jak chcę zapleść.

    • Moniko wszystko zależy ile córka ma lat, ale ja nie widze problemu. Jednak unikałabym olejowania skóry głowy, by nie zapchać porów :)

  • Moje końcówki są wysokoporowate i emolienty są zbawieniem :)

  • Ja od roku zapuszczam włosy i dbam o nie jak mogę :) Przy dłuższych włosach już zaczęłam się ostatnio męczyć, włosy się puszyły, były byle jakie – nawet zastanawiałam się na keratynowym prostowaniem włosów żeby nadać im trochę ładu :) Ale poszłam do Rossmanna i kupiłam nową odżywkę do włosów grubych z Nivea i jestem zachwycona efektami!! :) Na najbliższy czas to mój strzał w 10 :)

    • no widzisz, u mnie z kolei nivea i dove to najgorsze kosmetyki i nikomu bym ich nie poleciła, bo strasznie zapchały mi pory skóry na głowie, przez co zaczęła się bardziej przetłuszczać. Musiałam zrobić szokującą terapię peelingową :)

  • elka

    Super porady i to jeszcze z własnego doświadczenia.

  • Świetne rady, coś zdecydowanie dla mnie :) Przy blondzie naprawdę trudno dbać o kondycję włosów :)

    • dokładnie tak jest :) ale sama pewnie wiesz, że jak już znasz swoje włosy to lepiej się je pielęgnuje :)

      • Jasne! Miałam to szczęście, że trafiłam na blogi dla “włosomaniaczek” 2 dni po farbowaniu :P krótko mówiąc, nie zdążyłam zniszczyć włosów :) ale muszę też przyznać, że samo poznawanie tego co jest dobre dla moich włosów zajęło dużo czasu. Dlatego tym bardziej cenię wpisy takie jak Twój, bardzo przydatne :)

  • Kiedyś zapuszczałem włosy, ale emo grzywka nie zbyt dobrze na mnie wyglądała, więc bardzo szybko ją ściąłem ;) Aż tak na pielęgnacji się nie znam, ale zawsze staram się coś z tymi moimi kudłami zrobić, by wyglądać jak człowiek.

    • Kudły u facetów często są zaniedbywane ;p dobrze, że się starasz, bo czasami włosy mogą naprawdę odstraszyć potencjalną wybrankę ;)

  • Nie mam zielonego pojęcia jaka jest porowatość moich włosów, a wszelkie kosmetyki dobieram “na czuja”.

    • Sposób “na czuja” i u mnie kiedyś był stosowany :) jednak o wiele lepiej żyje mi się teraz, kiedy dobrze znam swoje ciało i włosy :)

  • Ja niestety jeszcze tego dokładnie nie ustaliłam, mam wrażenie, że jak ze wszystkim jestem totalną mieszanką :P

    • Często jest tak, że wysoka porowatość włosów jest zdecydowanie na końcach, a przy czubku głowy może być zdecydowanie niższa. Trzeba wtedy pamiętać, by używać innych kosmetyków do poszczególnej partii :)

      • Ja mam niestety jeszcze problem z zapychaniem skóry głowy przez odżywki, a przy krótkich cienkich włosach, ciężko nie nałożyć ich na skalp :/

        • Ja ratuję się wtedy peelingiem trychologicznym, który poleciła mi pewną pani trychologicznym. Polecam :)

          • Ja dopiero ostatnio zaczęłam używać i doceniać peelingi, jeszcze nie trafiłam na swojego ulubieńca, ale powoli idę do przodu ?

  • Laura LR

    Dokladnie tak, zgadzam sie z toba ?

  • Kiedy farbowałam włosy chemicznie i miałam przygody z rozjaśnianiem, to również borykałam się z wysoką porowatością wywołaną zniszczeniami. Po przejściu na hennowanie czupryna wróciła do stanu naturalnego, czyli do porowatości raczej niskiej. Z jednej strony włosy zdrowe są super, z drugiej – nie zrobię na nich żadnych szalonych odcieni… Tak źle i tak niedobrze xD

    • ja próbowałam z henną, jednak nie umiałam znaleźć blondu, który mnie zadowoli. W efekcie często posiadałam zielonkawy odcień, a tego znieść nie mogłam. Jednak sama polecam kolorowanie włosów henną :) ale, ale .. tu też warto znać swoje włosy, bo nie każde henne lubią :)

  • Przekażę ten post przyjaciółce, sporo fajnych rad. Ja na szczęście mam włosy niskoporowate, więc ten problem mnie nie dotyczy :P

  • Tak naprawdę do pierwsze słyszę, że emolientów nie powinno się stosować :D
    Sama jestem posiadaczką włosów wysokoporowatych i nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez “natłuszczaczy”! ;)

  • Moje mają porowatość od wysokiej do niskiej (u nasady) przez co trudno się nimi zająć – bo jak końcówki opuszczone to przy skórze głowy leżą. Staram się je często olejować i widzę poprawę ale długa droga jeszcze przede mną…

  • Ja to się na tym absolutnie nie znam – słucham się mojej fryzjerki, która każe mi myć włosy bez przeczesywania wszystkich do przodu :) Używam sprawdzonej odżywki i szamponu i jakoś daję radę, choć marzenie o pokręconych włosach mogę włożyć między strony książek :)

  • Kiedy wydaje mi się, że ogarniam temat moich włosów to zawsze dochodzi coś co jest dla mnie totalnie nowe ;)

  • Wiem, że sama włosy bardzo zniszczyłam poprzez ich rozjaśnianie :) Córka moja ma takie włosy, że mega się placzą :(

  • Ojej, ja mam taki problem z włosami! Może wreszcie sobie z nimi jakoś poradzę, bo mam tak samo – odrobina wilgoci i pojawia się taki chaos na mojej głowie, że bez czapki ani rusz :D

  • Moje są średnio- w kierunku wysokoporowatych :)

  • Anna Kot

    dobrze napisane :)

  • Moje ogolnie sa zniszczone, i musze je bardzo nawilzac :D