Jak czerwona fasola trafiła na nasze talerze … Dwoję się i troję, a Prezes ciągle nie je mięsa. Dobra, nie tylko mięsa, ale także 80% różnych innych rzeczy. Matka bojowo nastawiona co dzień wymyśla nowe dania. Dziś na tapecie znów kasza gryczana, moje dziecko należy do tych, które nie jadają ziemniaków i klusek (tak istnieją takie dzieci, o dziwo), tym razem jednak trzeba podać ją z czymś innym niż tylko z sosem pomidorowym. Czerwona fasola to coś, czego jeszcze nie było, przynajmniej w postaci sosu. Jakoś w końcu trzeba sobie radzić.

Dlaczego właśnie czerwona fasola?

Odpowiedź jest banalnie prosta! Ją trzeba jeść. Jest bogata w wapń, fosfor, potas, a także (bardzo dobrze działający na mężczyzn) cynk. Dzięki dobrze rozpuszczalnemu błonnikowi, znajdującemu się w czerwonej fasoli, pomaga usunąć z organizmu nadmiar cholesterolu. Mimo swoich wad (powoduje wzdęcia i gazy) przemawia za nią jeden z głównych aspektów, które są akurat dla mnie ważne:

“Fasola jest trzecim po soi (45 proc.) i grochu (25 proc.) źródłem białka (22 proc.). Ma go więcej niż mięso (12 – 13 proc.). Białko roślinne jest mniej wartościowe od zwierzęcego, ponieważ nie zawiera wszystkich niezbędnych aminokwasów. Jest bogatym źródłem witamin z grupy B, a szczególnie witaminy B1, czyli tiaminy, która działa przeciwdepresyjnie, poprawia pamięć i zdolność logicznego myślenia.” poradnikzdrowie.pl

Przepis na sos z czerwonej fasoli z kaszą gryczaną i brukselką

Co potrzeba?
  • puszka czerwonej fasoli
  • mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżka masła
  • 2 łyżeczki przecieru pomidorowego
  • przyprawy: majeranek, sól, pieprz, czerwona papryka słodka, bazylia, oregano, curry
  • szklanka wody przegotowanej
  • woreczek kaszy gryczanej
  • ok 10 sztuk brukselki

Jak przyrządzić?

  1. Cebulę kroję w pióra, czosnek siekam.
  2. Na patelni rozgrzewam masło, wrzucam cebulę i czosnek, smażę około 5 minut.
  3. Odsączam wodę z puszki fasoli, a samą czerwoną fasolę wrzucam na patelnię. Smażę około 10 minut.
  4. Po tym czasie dodaję wodę i gotuję około 15 minut.
  5. Dodaję przecier i przyprawy, gotuję jeszcze około 3 minuty.

W między czasie gotuję kaszę gryczaną i brukselkę.

Dla tych, którzy mają problem z tym jak ugotować brukselkę:

  1. Obieram z wierzchnich liści, odcinam końcowy kawałek głąbka i robię krzyżyk na końcu brukselki (nie, nie błogosławię jej, pozwala to na szybsze ugotowanie się tej pysznej małej kapusty).
  2. Oczyszczoną brukselkę moczę kilka minut w zimnej wodzie, by była jeszcze bardziej jędrna.
  3. Do rondelka wlewam dwie szklanki wody i jedną szklankę mleka, wrzucam brukselkę i gotuję około 15 minut.
  4. Po ugotowaniu (jeśli nie jemy jej od razu) hartuję ją w zimnej wodzie, by nie straciła koloru.

Wy jadacie czerwoną fasolę?

Powiem szczerze, że czerwona fasola długo była u nas pomijana. Chyba, że robiliśmy potrawkę meksykańską, ale tej znów nie dawaliśmy Prezesowi z racji swojej ostrości. Jednak jak dzisiaj widziałam z jakim tempem zniknęła fasola i kasza z talerza, muszę na nowo się z nią polubić. Najwyżej będzie w domu gazownia …