uroda

szybki wieczorowy makijaż

Dzisiaj krótka lekcja jak wykonać szybki makijaż wieczorowy. Dla zabieganych kobiet. Nie jest idealna, to moja pierwsza lekcja, ale mam nadzieję, że nie ostatnia.

Jestem mamą, czego ukrywać nie muszę. Problem zaczyna się wtedy, kiedy trzeba wyglądać i czuć się idealnie na imprezie, randce czy wieczornym spotkaniu, a u mych stóp biega Prezes chcąc zdobyć wszystko, co akurat mam w ręce. Makijaż zatem trzeba robić szybko lub iść do kosmetyczki, o ile ma kto zająć się wtedy szkrabem. Mi nie pozostaje nic innego, jak tylko robić to szybko.

Ma być szybko i dobrze

Grunt to oswojenie się z kosmetykami i dobranie ich do swojej urody. Jednak kobieta lubi eksperymentować, więc nie przyzwyczajam się zbytnio do tego, co mam w swoim kuferku. Nie ma tam też zbyt dużo rzeczy, bo zanim ich użyję lądują w koszu, przeterminowane.

  1. Zaczynam od oczyszczenia twarzy i nałożenia bazy.
  2. Nakładam korektor pod oczy i podkład na całą twarz.
  3. Konturuję twarz. Ciemnym optycznie ją wysmuklam, a jasnym podkreślam. Nie można zapomnieć również o podkreśleniu jasnym kolorem łuku brwiowego i łuku kupidyna.
  4. Całość dobrze rozcieram i nakładam sypki puder.
  5. Kości policzkowe podkreślam różem.
  6. Nakładam cień na powieki (w tym wypadku: śliwka, bordo i złoto), a ubytki w brwiach maskuję kredką, później dopieszczam cieniem do powiek.
  7. Na ustach ląduje ulubiona szminka.
  8. Rzęsy tuszuję.

Kosmetyki, których użyłam:

  • podkład: Astor Mattitude (200 nude)
  • korektor pod oczy: Golden Rose
  • puder kompaktowy: Astor Mattitude (003 nude beige)
  • konturowanie: paletka Revolution Protection (medium)
  • cienie do powiek znajdowały się w kuferku, nie pamiętam firmy niestety
  • brwi: kredka/wosk Bell, cienie Pierre Rene
  • rzęsy: Mascara Eveline Cosmetics (big volume lash)
  • usta: szminka w kredce Golden Rose (11)