Prezerwatywy… Zdaniem niektórych badaczy środek antykoncepcyjny, który w użyciu jest już od zarania dziejów. Znawcy antykoncepcji od zawsze twierdzili, że seks w prezerwatywie „szpeci estetykę aktu płciowego”, dlatego też mężczyźni odrzucają ten środek zabezpieczenia. Jak już wcześniej pisałam w poście <macica-krwiożerczy potwór>, w ciele kobiety znajdują się dziwne substancje, przez które kobieta jest opętana i jedynym lekarstwem na to jest męska sperma, mężczyźni ciągle brnęli w tym przekonaniu i o prezerwatywach nie chcieli słyszeć.

Prezerwatywy dawniej…

Seks z horroru, tylko w gumce! Jeszcze takie określenie bytowało w wielu polskich (i nie tylko umysłach) na początku wieku XX. Nie ma się co dziwić. Gumowe prezerwatywy nie wiele różniły się od dętek do roweru , wykonane były z grubego szorstkiego materiału, który źle przylegał do ciała, żaden lubrykant nawilżający nic by tu nie wskórał. Podczas stosunku powstawały bolesne otarcia, kobiety wyły, bynajmniej nie z rozkoszy, a mężczyźni hmm, nie dawali rady, gdyż samo myślenie o seksie często nie wystarcza by udźwignąć brzemię zadowolenia siebie i partnerki.

Prezerwatywa, polski wynalazek?

Był sobie chłopiec, Izrael From Konina, który w wieku dziesięciu lat wyemigrował z rodzicami do Niemiec, urodzony w biednej żydowskiej rodzinie w 1883 roku. Z Polskiego Żyda stał się Niemcem – Juliusem Frommem. W swoim maleńkim i biednym warsztacie pracował cierpliwie nad pewnym projektem. Po wielomiesięcznych eksperymentach, 50 lat przed twórcami antykoncepcji hormonalnej, powstały zupełnie nowe prezerwatywy: cienkie, wygodne, bezszwowe i tanie w produkcji. Pierwsze markowe prezerwatywy „Fromms Act”. Sami francuzi podobno nazywali prezerwatywy „płaszczami angielskimi”, a Anglicy „listami francuskimi”.  Do kondomów była także dołączana ulotka „Die Konkurrenz platzt” (Konkurencja pęka), w której znajdowała się informacja, że:

prezerwatywa, prezerwatywy, historia prezerwatywy, antykoncepcja, unimil, skyn, ochrona, zabezpieczenie, kondom, gumka

Autor książki „Mężczyzna i kobieta w życiu płciowym”, Safonow, polecał by prezerwatywę smarować świeżą słoniną.

Reklamy aż huczały, by korzystać z prezerwatyw. Chroniły głównie przed chorobami wenerycznymi, dlatego nie były „na cenzurowanym” nawet w latach dwudziestych. Sprzedaż prezerwatyw z roku na roku była coraz większa. Choć do stosowania prezerwatyw, klasa wyższa mogła sobie pozwolić na te droższe i bardziej polecane, to nie można zapomnieć o tych wielokrotnego użytku. Były one naturalne, a sam Safonow wspominał: „(…) nazywają je prezerwatywami z rybiego pęcherza, aczkolwiek w rzeczywistości wyrabiane są z owczych jelit (…), są one trwalsze od gumowych”.

Jak to jest teraz z prezerwatywami?

Zdarza się jeszcze, że mężczyźni jakoś nie za bardzo pałają optymizmem do prezerwatyw. Jeszcze gdzie nie gdzie da się usłyszeć bez sensowne tłumaczenia:

  1. „W prezerwatywie nic nie czuć!”
  2. „Przecież jestem zdrowy. Badałem się niedawno!”
  3. „Przecież jestem zdrowy. Nie ufasz mi?”
  4. „Żadna prezerwatywa na mnie nie pasuje, maleńka!”
  5. „Mam uczulenie na lateks!”
  6. „Lateks brzydko pachnie, a sztuczne aromaty są tandetne”
  7. „Nie mam, zapomniałem, zostały w innych spodniach, kiosk był zamknięty, a pani w aptece to moja ciocia oazówka”
  8. „Jestem katolikiem, a prezerwatywa to grzech!”
  9. „Ale poprzednio nic o tym nie wspominałaś! I było dobrze!”
  10. „Daj spokój, bez ryzyka nie ma zabawy!”

prezerwatywa, prezerwatywy, historia prezerwatywy, antykoncepcja, unimil, skyn, ochrona, zabezpieczenie, kondom, gumka

Bez krawata nie wpuszczamy!

Prezerwatywa wrogiem seksu? Czy faktycznie prezerwatywa zakłóca doznania obu zainteresowanych stron? Nic bardziej mylnego, eksperci zgodnie twierdzą, że jeśli już coś niszczy doznania, to jest to zazwyczaj spowodowane doborem nieodpowiedniego typu prezerwatywy lub prezerwatywy w złym rozmiarze. Samo korzystanie z kondomów jest wręcz zalecane, ponieważ eliminuje zagrożenie chorobami przenoszonymi drogą płciową czy niechcianą ciążą.

Oprócz tego wszystkiego, na rynku można spotkać wiele przeróżnych prezerwatyw, są zapachowe, prążkowane, z wypustkami, podwójnie nawilżane etc. Dzisiejsze prezerwatywy są dostępne w wielu rozmiarach. Potęgują rozkosz. Są przede wszystkim cienkie i przyjemne.

Najnowsza technologia umożliwia wyjątkowe doznania seksualne, materiał jest delikatny i wygodny, to bilet do świata, który pozwoli Wam obojgu poczuć wszystko.

To nie są zwykłe prezerwatywy. To jakby nie mieć nic na sobie.

prezerwatywa, prezerwatywy, historia prezerwatywy, antykoncepcja, unimil, skyn, ochrona, zabezpieczenie, kondom, gumka

Ciekawi jesteście jak skuteczną antykoncepcją są prezerwatywy? >> w tym wpisie << dowiecie się:

  • jakie są wady i zalety popularnej prezerwatywy,
  • co zrobić, kiedy nasza gumka pęknie,
  • jak zapobiec pęknięciu prezerwatywy w przyszłości
  • jak w kilku krokach założyć prezerwatywę
*Historię prezerwatyw i wiele więcej ciekawych informacji historycznych, tych odważnych znajdziesz w książce: „Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce” Kamila Janickiego, wydawnictwa Znak, którą gorąco polecam.
*Do zdjęć wykorzystałam prezerwatywy marki Unimil “skyn – feel everything”, które posiadam dzięki stronie www.streetcom.pl