Organizacja w domu czy w pracy towarzyszy mi zawsze. Nie zawsze jednak wszystko się układa według mojej myśli czy najszczerszych chęci. Perfekcjonistką nie jestem, raz próbowałam, ale bałam się, że wyląduję w psychiatryku. Zresztą cały ten perfekcjonizm, który bije po oczach zewsząd jest, moim zdaniem, trochę przereklamowany. Poniekąd zazdroszczę tym ułożonym osobom, jednak wolę swój rozgardiasz w głowie niż ciągłe zamartwianie się i układanie planu. Nie jestem psychopatką …

Organizacja w domu.

Nie znaczy to jednak, że nie lubię mieć wszystkiego pod kontrolą. Człowiek w naturze ma zapisaną jakąś władczość, a kobieta szczególnie. Jak to wygląda u mnie? Można by rzec … banalnie! Kalendarz na ścianie powieszony, zaprojektowany z wcześniej ustalonymi datami i możliwością dopisania czy zakolorowania ważnych dla mnie dni.

Pod ręką musi być także zeszyt! Ale nie byle jaki. Dobrze jest, kiedy u góry mogę sobie wpisać datę, a jeszcze lepiej, kiedy jest sznureczek do zaznaczenia kartki. W takich zeszytach powstają nowe pomysły na teksty blogowe czy plany publikacji jakichkolwiek ważniejszych momentów w social mediach.

organizacja, organizacja w domu, zeszyt, kalendarz, pióro, mygiftdna

Kalendarz, który warto mieć w torebce! No tak, kiedy człowiek jest ciągle zamyślony i zabiegany, w takim kalendarzu lądują wszystkie ważne sprawy, o których zapomnieć się nie powinno. Umówiona wizyta u pediatry czy dentysty, zmiana fryzury, makijaż czy manicure. Jest zawsze pod ręką i łatwo można sprawdzić czy w takim dniu nie mam już innych planów, by zapisać nowe.

organizacja, organizacja w domu, zeszyt, kalendarz, pióro, mygiftdna

Jest też oczywiście telefon, który działa jak wszystko w jednym, ale ja chyba należę do pokolenia, które uwielbia pisać w zeszytach…

Co jest jeszcze do pisania potrzebne? No tak, długopis, a w moim wypadku piękne pióro. Jak by mogło być inaczej, zamiast byle jak bazgrolić, lubię kiedy w zeszycie jest ładnie, czysto i czytelnie.

organizacja, organizacja w domu, zeszyt, kalendarz, pióro, mygiftdna

Co jeszcze jest potrzebne do domowej organizacji?

U mnie sprawdziła się znakomicie lodówka! Na którą przykleiłam tablicę i skrzętnie notuję sprawy nie cierpiące zwłoki. Takie jak lista zakupów czy w jakich godzinach podawać moim maluchom lekarstwa. Magnesy na lodówce by podwiesić “licznik miar” – bo nie zawsze pamiętam ile łyżeczek to jedna łyżka – czy nasze wspólne zdjęcia.

Mam też plan, w którym zapisuję co jeszcze trzeba zrobić w domu przed świętami czy innymi uroczystościami. W mojej głowie krząta się wiele różnych myśli i wolę zapisać sobie coś niżeli dzień przed oszaleć. Koniec końców z dwuletnim dzieckiem przy nodze i niesfornym małym kotem to nie lada wyzwanie.

Jeśli chcecie nabyć takie śliczne i grawerowane rzeczy do swojego domu, to biegnijcie szybko do My Gift DNA, ale śpieszcie się, bo kalendarze rozchodzą się szybciej niż świeże bułeczki.

A ty jak radzisz sobie z organizacją czasu w domu?