dziecko osiemnaście miesięcy, równowaga, nierównowaga, emocje, dziecko, rozwój dziecka, osiemnaście miesięcy, dwa lata, małe dziecko, bunt dwulatka
matka

Kto podmienił mi dziecko? Okres równowagi i nierównowagi.

Przyznam się szczerze, że mam dość. Dziecko osiemnaście miesięcy, to zajebiście szybka kolejka górska. Życie w krzywym zwierciadle. Zasypiam w ubraniach, w nocy piję kawę, którą przygotowałam sobie rano, a o książce mogę pomarzyć, choć i na marzenie nie mam czasu. Albo sił. Albo i jednego i drugiego. Wypruwam codziennie flaki, a mój niesforny syn codziennie zaczyna swój dzień od darcia się. Tak, on się drze. Nie, nie płacze. Drze się. O wszystko. Ja mam ochotę siąść i drzeć się z nim, ale większą ochotę mam na to, by spakować się i wyjść. Matko masz to samo? Czyżby Twoje dziecko ma teraz okres nierównowagi?

Okres nierównowagi…

Nigdy wcześniej o takim czymś nawet nie pomyślałam, nigdy wcześniej nie słyszałam takiego stwierdzenia. Nawet gdybym je słyszała, to bym w nie nie uwierzyła. Okazuje się, że coś takiego istnieje. Wszystko zaczyna się kiedy dzieciak przekracza magiczne osiemnaście miesięcy. Okres nierównowagi zaczyna tę spiralę i tak dzieci w wieku 2 1/2, 3 1/2, 4 1/2, 5 1/2, 7, 9 lat są, tak łagodnie mówiąc, niesforne … Za to równowaga następuje pomiędzy (2, 3, 4, 5, 6 1/2, 8, 10 lat).

dziecko osiemnaście miesięcy, równowaga i nierównowaga, emocje, dziecko, rozwój dziecka, osiemnaście miesięcy, dwa lata, małe dziecko, bunt dwulatka

Matko, wyobraź sobie okres nierównowagi u dziecka, które nie mówi, bo nie, nie je, bo nie i ma gorączkę, przeziębienie etc. Tak, właśnie w tym momencie szlag mnie trafia.

Wiek dziecka, a jego rozwój

Okazuje się, że drugi, piąty i dziesiąty rok życia to zajebista równowaga, a dziecko ma mało kłopotów z samym sobą i światem wokół. Co się z tym wiąże? My pijemy ciepłą kawę, sprzątamy z ochotą, kąpiel to przyjemność i nadrabiamy czytanie książek. Tak matko, tak też można! Po takich spokojnych momentach, następuje krótkie załamanie, które dla nas – matek – trwa, kurwa, wiecznie.

Kiedy czytałam na ten temat po raz pierwszy, ciężko mi było w to uwierzyć. Ale to moja ostatnia deska ratunku, nadzieja. Nadzieja na to, że już niedługo nadejdzie spokojny czas i wszystko minie!

Wiadomo nie każde dziecko jest takie samo, u jednych dzieci okresy te mogą się różnić. Nastąpić wcześniej lub później. Ale ma się to tak, jak tak zwane skoki rozwojowe u niemowląt. Po burzy zawsze przychodzi słońce. Okazuje się też, że nawet podczas nierównowagi, potrzeby waszego malca były na tyle zaspokajane, że przechodził swoje bunty spokojnie. U nas było różnie, jednak teraz kiedy nastąpiło przeziębienie, z bardzo wysoką gorączką, mój syn oszalał.

I tak osiemnastomiesięczne dziecko ma głęboko w poważaniu, twoje “proszę”, “nie wolno”, “uważaj”. Macie iść w lewo? Nie! Jemy zupę? Nie! “O mama jakoś zbyt spokojnie robi zakupy, chyba położę się na podłodze i wpadnę w furię”. Znacie to?

Jakiekolwiek polecenia nic nie dadzą. Prośby, groźby … ehh. Dziecko nie jest złe czy niedobre. U niego po prostu liczy się tu i teraz, bez względu na to czy starej skoczy gul czy nie.

dziecko osiemnaście miesięcy, równowaga, nierównowaga, emocje, dziecko, rozwój dziecka, osiemnaście miesięcy, dwa lata, małe dziecko, bunt dwulatka

Później nadchodzi magiczny wiek, dwa lata …

Wiek ten ma przynieść ulgę i zbawienie. Może zapuszczę paznokcie, które z nerwów obgryzłam do krwi? Złapiemy oboje oddech, a i Myster P. spokojnie spędzi wieczór. Przestanie go irytować “nie ta łyżka”, “nie ta miska”, “nie ten kubek”. Podobno nawet dwulatek stanie się bardziej cierpliwy. Może egzorcyzmy nie będą jednak potrzebne …

Ja zaczynam odliczanie, w końcu to nadzieja umiera ostatnia.