Odkąd pamiętam, Prezes ciągle wkłada coś do buzi. Tak poznaje świat. Każdy mały okruszek, nasze palce, swoje palce, a nawet nasze nosy. Bardzo lubił je podgryzać. Każda próba reagowania, kończyła się płaczem. Jednak zapalenie jamy ustnej to choroba, której lekceważyć nie warto. Sprawdź dlaczego.

.zapalenie jamy ustnej u dzieci.

Ząbkowanie spowodowało nasilenie się wkładania do buzi wszystkiego, łącznie z butami, które stały w przedpokoju. Żaden rodzic nie jest w stanie dezynfekować wszystkiego czym się otaczamy. Nie czarujmy się, no nie ma szans, a każda ranka przy wyrzynającym się ząbku, to dodatkowa obawa o zakażenie.

.Problem do ugryzienia.

Zapalenie jamy ustnej u dzieci, to uogólniona nazwa zmian, które mogą być wywołane przez:

wirusy
grzyby
bakterie
alergeny

.z czym mamy do czynienia?.

Pleśniawki – biały, grudkowaty nalot, którego nie da się zetrzeć gazikiem. Dziecko często traci apetyt, jest marudne i niespokojne.

Afty – nadżerki na błonie śluzowej policzków, warg, czasem na języku czy podniebieniu. Goją się same do dwóch tygodni, niestety są bardzo bolesne.

Choroba brudnych rąk – czyli wysiękowe zapalenie jamy ustnej, któremu towarzyszy gorączka, utrata apetytu, ból gardła, a nawet nieprzyjemny zapach z ust. Dziecko niespokojnie śpi i jest marudne, a po ok 3 dniach pojawiają się czerwone plamy (nawet krwawiące) na palcach, stopach, pośladkach, ramionach czy twarzy.

Opryszczkowe zapalenie jamy ustnej – wirus, który się uaktywnia często pod wpływem jakiegoś czynnika, np. gorączki lub słońca. Zaczyna się od gorączki, pojawiają się pękające pęcherzyki, które z kolei tworzą nadżerki, a także brzydki zapach z ust oraz ślinotok.

Kontaktowe zapalenie jamy ustnej- wywołane jest poprzez kontakt z alergenem. Pojawia się bolesna plama z towarzyszącymi jej wrzodziejącymi nadżerkami. Początkowo wargi są lekko obrzmiałe, a później suche i pękające

Przy każdym z wyżej wymienionych objawów, najlepiej jest skontaktować się z pediatrą, który dokładnie zbada Twoje dziecko. Często zaleca produkty, które pomagają uśmierzyć ból na przykład psikadełko, roztwór wodny z fioletu gencjany, a także inne leki przeciwbólowe. Zdarza się także, że trzeba sięgnąć po antybiotyk, dlatego nie warto leczyć dzieci “na własną rękę”, bo możemy im tylko wtedy zaszkodzić.

.brak apetytu.

Objaw, z którym – my, rodzice – mamy największy problem. Co podać dziecku? Przede wszystkim potrawy o półpłynnej konsystencji, gładkie. Dziecko odczuwa straszny ból, ma problemy z gryzieniem i połykaniem. Unikaj potraw kwaśnych, ostrych.

Jeśli jesteś rodzicem, który ma przed sobą wprowadzanie nowych smaków, lepiej zaczekaj do wyleczenia. Po chorobie najlepiej wymień szczoteczkę do zębów, smoczek czy ustnik do picia, bądź starannie je wysterylizuj.

Jeśli interesuje cię ten temat, sprawdź jak może zaszkodzić paskudny drożdżak w buzi malucha.