Przy wyborze jedzenia dla maluchów kierujmy się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Natomiast przy wyborze słodkości, powinniśmy kierować się jeszcze większym. Nikogo nie oskarżam, nie pouczam każdy rodzic wie, co jest dobre dla swojego dziecka. Jak pogodzić dziecko i słodycze, by wszyscy byli zadowoleni?

.pierwsze starcie – dziecko i słodycze.

Prezes od czasu do czasu sam załapie się na jakiś sklepowy smakołyk. Teraz mam jeszcze kontrolę, ale co będzie później? Wiem jedno: nie ma co zabraniać, starszak będzie później próbował jeść słodycze gdzie tylko popadnie i jakie popadnie.

Wiadomo dziecko i słodycze prędzej czy później się skonfrontują. W odwiedzinach u ciotki zje tonę chleba z nutellą, u znajomej pochłonie wszystkie słodycze wystawione na stole, a przecież nie o to w tym chodzi. Fi kocha owoce, wszystkie prócz arbuza.

Dlatego u nas w domu nigdy ich nie brakuje, nawet dziadkowie wiedzą, że w odwiedziny lepiej przyjść z soczystą gruszką czy jabłkiem, malinkami lub kiwi niż z czekoladą. Na drugie śniadanie najczęściej lądują płatki owsiane z jogurtem i owocami. To nasz numer 1.

Bardzo długo biały cukier uznawany był za największe zagrożenie. O wiele groźniejszy jest jednak syrop glukozowo-fruktozowy. Stosowany jest w wielu produktach ze względu na jego długi okres przydatności do spożycia oraz niską cenę.

Blokuje on wydzielanie hormonu, dzięki któremu mózg dostaje sygnał, że jesteśmy głodni. Skutkiem tego jesteśmy głodni nawet po pół godzinie od zjedzenia czegoś, co miało  w sobie ten składnik. Co zatem wybierać?

Warto podawać i przemycać do diety dziecka miód. Ma on działanie bakteriobójcze, antywirusowe i antyseptyczne. Działa jak naturalny antybiotyk. Korzystnie wpływa na pracę serca, koi nerwy.

Najważniejsze by miód był naturalny, ten krystalizuje się w ciągu kilku do kilkunasty tygodni od rozlania go do słoików. Jeżeli jest zbyt długo płynny, to nie świadczy o nim dobrze. Na etykiecie powinna znaleźć się także informacja, z jakiej pasieki miód pochodzi.

.Miód w diecie dziecka.

Trzeba pamiętać także, by nie dodawać go do zbyt gorącej herbaty czy mleka, ponieważ traci on swoje właściwości zdrowotne  w temperaturze powyżej 40 stopni. Jest wiele rodzai miodu, oto kilka z nich:

rzepakowy – bardzo słodki. Wspomaga leczenie stanów zapalnych dróg oddechowych, działa korzystnie na wątrobę, serce czy naczynia wieńcowe.

wielokwiatowy – korzystnie wpływa na stany alergiczne dróg oddechowych, wyczerpanie fizyczne i psychiczne, a także na serce i naczynka.

akacjowy- wpływa na prawidłową pracę układu pokarmowego i nerek. Pomaga w przeziębieniu.

Warto dodawać miód do ciast zamiast cukru, do koktajli, deserów, herbaty, mleka czy na bolące gardło zamiast tabletek do ssania.

.dziecko i słodycze – lody.

Nadchodzi lato. Co za tym idzie okoliczne lodziarnie będą miały ręce pełne roboty. Dzieci przecież kochają lody! Od czasu do czasu mogą dostać ten przysmak, uwielbiany przez wielu. Jakie lody wybrać?

Przede wszystkim mocno zmrożone, nie za słodkie i nie powtórnie mrożone.Lody mogą jeść dzieci po drugim roku życia, powinny je jeść wtedy, gdy nie są mocno rozgrzane. Nie łapczywie, a powoli. Ale co z najmłodszymi?

Można przecież zrobić lody samemu w domu, nie potrzeba do tego jakiś mega umiejętności. Można w małym pojemniczku zamrozić sok typu bobofrut, jogurt z owocami czy serek. Dodając do niego patyczek, będzie super przekąską. Każdy maluch polubi także

.sorbet truskawkowo-bananowy.

1/2 kg truskawek
3 banany
łyżka soku z cytryny

Truskawki umyć, obrać z szypułek. Zmiksować razem z bananami i sokiem z cytryny. Masę włożyć do pojemniczków, dodać patyczki i zmrozić. Można także użyć specjalnych pojemników do lodów.

Zatem nie zabraniajmy dziecku jeść słodycze, róbmy to jednak z głową na karku. Zastępujmy te sklepowe, naszymi, własnoręcznie zrobionymi. Jest wiele przepisów na musli batony, które zamiast cukru słodzone są miodem czy suszonymi daktylami. Pamiętajmy, że te małe potworki jeszcze będą miały wiele okazji by jeść słodkie przekąski, więc nie przyspieszajmy tego. Wiedzę czerpałam z portalu babyonline.

A jak u ciebie wygląda sprawa dziecko i słodycze?