Każda mama ma super moc. Zdałam sobie z tego sprawę dopiero dzisiaj. Moc we mnie tliła się, a ja jej w żaden sposób nie potrafiłam wydobyć. Poniekąd chyba nawet starałam się ją stłamsić.
matka

Posiadam super moc!

Każda mama ma super moc. Zdałam sobie z tego sprawę dopiero dzisiaj. Moc we mnie tliła się, a ja jej w żaden sposób nie potrafiłam wydobyć. Poniekąd chyba nawet starałam się ją stłamsić.

Na szczęście nie pozwoliła mi i dzisiaj przejęła patyczek! Ba pozwoliła się od razu okiełznać i pokazała mi, że świetnie ze sobą współpracujemy. Okazało się jednak, że nie mogę jej wykorzystywać zbyt często bo mogę się przemęczyć. Magia …

Mama ma super moc!

Wiadomość przed południem “jesteś dziś w domu?” pewnie wpadajcie! W końcu dużo czasu by wszystko przygotować. “Będziemy ok 16:30 “pff co tam, Fi śpi więc spokojnie ogarnę mieszkanie.

Zrobiłam, ale zapomniałam, że ON wstaje! W ciągu pół godziny było jeszcze gorzej niż przed. W dodatku pomagał mi przyrządzać pyszne placuszki z kaszy manny więc kuchnia wyglądała gorzej niż źle.

Eee spokojnie zaraz przyjdzie babcia to zabawi młodego, a ja ogarnę. Babcia jednak miała inne plany, choć udało mi się wcisnąć Prezesa babci to wiedziałam, że czas ucieka. 14:50 pomachałam na do widzenia stanęłam w przedpokoju i prawie się popłakałam!

Tak zapuściłam dzisiaj pokoje, bo lenia mam i wolę bawić się z Fi, że nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego jak to naprawdę wygląda. Wtedy to stało się. Fala gorąca, szybki rekonesans, plan bitwy ułożony.

I ten niespodziewany napływ siły! Wtedy zdałam sobie sprawę, że każda mama ma super moc, tylko nie zawsze o niej wie. Zabawki w kosz, ciuchy w kąt, łóżko poskładać, zamieść, ciuchy z kąta – segregacja.

Pokój Prezesa nawet nie wymienię co tam robiłam, bo powstałby osobny wpis. Kuchnia równa się dwa worki śmieci. Na szczęście super moc nie miała zamiaru mnie opuścić. Mało tego z każdym podniesionym papierkiem jej było więcej!

.Im mniej czasu, tym większa super moc.

Z prasowaniem ciuchów nie zdążyłabym, więc poskładane w szufladzie leżakują do jutra. Rach ciach łazienka, kibelek, umywalka, podłogi. Nie wiedziałam, że w przedpokoju może zmieścić się tyle piachu.

Najwidoczniej Prezes wnosi do domu, by stworzyć sobie prywatną piaskownicę. Myk i podłogi wymyte, kurze starte, przekąski dla dzieci zrobione. Czas na fleję tygodnia – mnie. Gacie w kosz i pod prysznic.

Wypachniona usiadłam i czekam. Nie było babci z Prezesem, Mystera P., gości… cisza, spokój. 15:37 wszystko posprzątane, ja wykąpana, włosy umyte i wysuszone. I co mama ma super moc? Zanim pojawił się Fi poświęcałam na sprzątanie cały dzień. Dziś wiem, że marnowałam tylko swój czas.

A ty posiadasz ukryte moce?