Lubię od czasu do czasu urządzać domowe spa. Zdecydowanie bardziej się wtedy relaksuję niż u kosmetyczki. Dzięki spotkaniu MamBlog w Suszcu, wyszłam bogatsza w kosmetyki.

Na co dzień nie używam balsamów do ciała i innych takich. Często zapominam. Fakt przez to moja skóra jest sucha, a po ogoleniu nogi wyglądają jakbym po nich jeździła tarką. Cóż sama jestem sobie winna.

Niemniej jednak przychodzi taki jeden dzień w tygodniu, kiedy skórę trzeba dobrze nakarmić od zewnątrz. Nawilżyć ją i zabezpieczyć. Znajduję dla siebie godzinę. Wtedy też dbam o duszę. Uciekam od hałasu i domowników. Zaszywam się. Oddaję się ciszy.

.Bo w domu najlepiej.

Najpierw oczyszczam twarz, robię peeling i tonizuję by nałożyć maseczkę. Jak wyglądałoby domowe spa bez niej? Zazwyczaj wybieram maski w płachcie lub kremy-maski w żelu. Te drugie są wygodniejsze. Nakładam i idę spać.

Czas na odprężającą kąpiel z dodatkiem olejku zapachowego. Najczęściej wybieram lawendę, bo koi nerwy i uspokaja. Nie można wtedy zapomnieć o peelingu ciała, a na koniec użyć swojego ulubionego balsamu czy masła do ciała.

Stopy wmasowałam maskę regenerująco-odprężającą, której efektem miała być gładsza skóra już po pierwszej aplikacji. Moje stopy zaprzeczają wszystkim gładkością, bo nie uporały się nawet z nimi skarpety złuszczające.

Zrelaksowana i wypoczęta mam dwa wyjścia. Jednym z nich jest sen. Lecz jest jeszcze coś. Prasowanie. Zabieram się za nocne kino akcji, a w nim “Nocne Prasowanie”. Czy jest na sali ktoś, kto tak nienawidzi prasować?

Zadziwię cię, bo mnie prasowanie uspokaja.

. domowe spa.

Czym byłby relaks bez książki, miękkiego koca i ulubionej herbaty? No właśnie niczym. Jeśli dodając do tego kilka kostek czekolady, to relaks zaliczam do udanych. Mało tego po takim relaksie nawet śpi się lepiej.

Bardzo lubię zapalić w małym kominku, maleńką świeczkę i rozkoszować się zapachem. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale zapach ma ogromny wpływ na umysł i ciało. Przeczytasz o tym w jednym z moich wpisów O tym jak zapach wpływa na umysł i ciało.

Jednym z wpisów, które także mogą cię zainteresować jest wiosenna reanimacja cery oraz ten o małych przyjemnościach . Na sam koniec mogę polecić ci kosmetyki, które pokochałam od pierwszego nałożenia. Poznaj kosmetyki marki Hean.

Lubisz urządzać domowe spa?