Już w ciąży zastanawiałam się jak będzie wyglądał Prezes, bardziej były to marzenia, bo kręconych włosów i tak nie miałby po kim odziedziczyć, no chyba że jakiś gen z pra pra pra dziada przypałętałby się. No, ale dziedziczenie nosi się swoimi prawami.

.dziedziczenie genów.

.Co dziecko dziedziczy po rodzicach.

Teraz wiem, że włosy będą proste tak, jak moje czy męża. Kolor oczu ma po nas, włosów także. Czyli jest błękitnookim blondynem z cudownym uśmiechem i kształtem ust po tatusiu, tylko do całowania.

Nad cechami charakteru zaczęłam zastanawiać się niedawno. Czy będzie zadziorny, otwarty na świat, chętny przygód i impulsywny po mamusi, czy też jak tatuś będzie wpadał na różne pomysły, ale przemyśli każdy z nich.

Czy po tatusiu będzie oszczędny i stonowany? No właśnie, zagłębiłam się w tajniki genetyki. Po wszystkich artykułach mogę stwierdzić jedno. Wiem, że nic nie wiem. Zaskakujące jest to ile nasz organizm ma tajemnic.

.dziedziczenie w praktyce.

GEN DOMINUJĄCY – TO TEN SILNIEJSZY, zaś GEN RECESYWNY – SŁABSZY
Te dwa geny w dużym stopniu odgrywają rolę w naszym wyglądzie.

Dziedziczenie, choć wiemy coraz więcej, okazuje się, że wciąż za mało. Jednak co dziecko dziedziczy po rodzicach? Czy jest podobne do mamy, a może bardziej podobne do taty?

 

Podobno gen dominujący odpowiada także za tendencję do łysienia. Niestety do kogo dany gen należy nie udało mi się znaleźć. Dziedziczymy geny po rodzicach, ale także rodzinie rodziców. Tego chyba nie muszę tłumaczyć.

Naukowcy nie są w stanie wskazać, który z konkretnych genów odpowiada za IQ naszej pociechy. Nie gwarantują także, że dziecko inteligentnych rodziców, będzie miało super intelekt.

Fakt może mieć, jednakże tylko w połowie odpowiadają za to geny. O resztę musimy zadbać my – rodzice. I pomóc w stymulowaniu rozwoju dziecka. Polecam blog fizjoterapeutki dziecięcej i przyszłej terapeutki sensorycznej, który możecie znaleźć >tutaj<.

Talenty też często dziedziczymy po dziadkach, ale to że przekazaliśmy jakiś ukryty talent, zależy także od środowiska. Faktem jest, że córka malarzy, wychowana w duchu artystycznym, może osiągnąć sukces.

Ale dziecko, którego rodzice pracują w korporacjach także może zostać wielkim i uznanym artystą. Tu znów trzeba umiejętnie pomóc odkryć talent oraz prawidłowo pomóc go rozwijać.

.Co na dziedziczenie mają do powiedzenia badacze.

Według badaczy geny wpływają w 40-60% także na naszą osobowość, znaczy to tyle, że wesoły Tomek jest roześmianym i szczęśliwym chłopcem, gdyż dostał w darze taki gen. A smutna i przewrażliwiona Wiolka, nie będzie umiała odnaleźć się wśród rówieśników, bo odziedziczyła taką, a nie inną cechę charakteru. Dotyczy to także niemowląt, dziecko koleżanki wcale nie musi przesypiać nocy, jak nasze, czy też może częściej płakać. I na odwrót.

.dziedziczymy również choroby i centymetry.

Czy to znaczy, że Prezes będzie miał metr pięćdziesiąt w kapeluszu po mamusi, czy też będzie chłop jak dąb po tatusiu? Podobno można to oszacować prostym liczeniem. Troszkę innym dla dziewczynki, a innym dla chłopca.
Dziedziczenie to złożony proces, jednak można w łatwy sposób oszacować jaki wzrost osiągnie finalnie nasze dziecko. Ile wzrostu będzie miała córka, a ile centymetrów przypadnie synowi.
A zatem córka tych samych rodziców powinna mieć 162 cm wzrostu, a ich syn 175 cm.
Ale znów muszę wam powiedzieć, że niekoniecznie tak będzie, bo geny mogą się tak poprzeplatać ze sobą, że rezultat będzie bardzo różny.

Dziedziczenie to złożony proces. Tak więc zakładamy to czysto hipotetycznie! I czysto hipotetycznie Prezes powinien osiągnąć 181,5 centymetra wzrostu. Dziewczyny się ucieszą.

Według artykułu w Newsweek, większość co złe pochodzi od genów ojca, ale na przykład za skłonność do otyłości czy Alzheimera odpowiadają geny matki.

Tak więc Filip osiągając wiek dojrzały będzie wysokim i przystojnym mężczyzną, z dużymi błękitnymi oczami, pięknymi ustami, długimi rzęsami, będzie otwarty na nowe znajomości, ale także bacznie obserwujący otoczenie.

Atutami kolejnymi będą oszczędność, ale także pomoc charytatywna, po babciach może odziedziczyć talent malarski, po mamie aktorski (tak mam taki talent, ale niestety nie pobudzałam go dostatecznie).

Będzie też dobrym i wyrozumiałym przywódcą, oddanym pracy i rodzinie. Chyba też będzie koneserem dobrego alkoholu i mam nadzieję, że pijanego w racjonalnych ilościach. Może zostanie akrobatą? Któż to wie? Póki co skakać lubi bardzo.

A jak to wygląda u was?