Dziecko prawidłowo rozwijające się, powinno stawiać pierwsze kroki do 18 miesiąca życia. Nasz maluch rozpoczyna podciąganie się przy meblach do pozycji stojącej, a następnie stawia pierwsze kroki bokiem. Próbuje puszczać się i utrzymywać pozycję stojącą samodzielnie. To normalna kolej rzeczy, którą dziecko musi nauczyć się SAM. W tym wypadku chodzik może zaszkodzić. Oczywiście jeśli jest on nadużywany.
matka

Chodzik (nie)uczy!

Tekst ten powstał z dedykacją dla pewnej mamy. Mama ta odebrała niedawno prezent, którym okazał się chodzik, dla swojej trzy miesięcznej córeczki Igi. Zapytała mnie, co ja sądzę na ten temat. Bo ona sama czuje wewnętrzny strach przed używaniem go.

.chodzik.

Moim zdaniem z nauką chodzenia w chodziku, jest jak z nauką pływania. Gdy rzucą na głęboką wodę człowieka, który nie umie pływać, o ile się nie utopi, o tyle będzie miał rysę na psychice.

Podobnie dzieci rysę mieć będą, może nie na psychice, jednakże skrzywienie kręgosłupa może im grozić. Każde dziecko rozwija się w sposób indywidualny, nie powinniśmy tego w żaden sposób przyspieszać.

Dziecko prawidłowo rozwijające się, powinno stawiać pierwsze kroki do 18 miesiąca życia. Nasz maluch rozpoczyna podciąganie się przy meblach do pozycji stojącej, a następnie stawia pierwsze kroki bokiem.

Próbuje puszczać się i utrzymywać pozycję stojącą samodzielnie. To normalna kolej rzeczy, którą dziecko musi nauczyć się SAM. W tym wypadku chodzik może zaszkodzić. Oczywiście jeśli jest on nadużywany.

.czym żeś zawinił.

Nie sztuką jest wsadzać dziecko do chodzika na pół dnia żeby mieć spokój. Dziecko używając chodzika, często nieprawidłowo ustawia stopy, koślawi kolana, nieprawidłowo obciąża kręgosłup.

W przyszłości może to skutkować wadami postawy oraz doprowadzić do wcześniejszego zwyrodnienia stawów. Nieprawidłowy rozwój stawów biodrowych, ustawienie miednicy, ograniczenie bodźców dotykowych.

Przyjmuje się, że umiejętność samodzielnego siadania, czyli utrzymywania ciała w pozycji pionowej bez podparcia, dziecko powinno opanować między 7 a 10 miesiącem życia. Dopóki dziecko nie opanuje dobrze tej umiejętności, rodzice nie powinni sadzać malca w pozycji pionowej, nawet w specjalnym krzesełku dla niemowląt czy na kanapie podpartego poduszkami.

A tym bardziej, malca, który jeszcze sam nie siada, nie wkładajcie do chodzików!
Prezes nie był podpierany niczym i tak w wieku 7 miesięcy sam od siebie usiadł, gdy skończył 8 zaczął raczkować, od skończenia 10 miesięcy przemieszcza się przy meblach i gdzie tylko da radę, ma 14 miesięcy, w swoim dorobku kilka samodzielnych kroczków i wiem, że niebawem nadejdzie taki dzień, gdy wstanie i po prostu pójdzie!

.chodzik zaburza naturalną kolej rzeczy.

Wszystkie płynne procesy rozwojowe zostają zakłócone. Maluch w chodziku ani tak naprawdę nie siedzi ani nie chodzi. Pozycja w chodziku jest, więc nienaturalna, malec jest tak posadzony, aby jednocześnie mógł odbijać się paluszkami od ziemi.

Dziecku oczywiście będzie się podobać w chodziku, szczególnie, kiedy zorientuje się jak szybko może się w nim przemieszczać. Samo nie zdaje sobie sprawy jak bardzo może być to niebezpieczne.

Dlatego to ty mamo powinnaś dać dziecku szansę by rozwijał się w jego indywidualnym tempie. Wiadomo, dziecko poruszające się w chodziku, w końcu będzie chodzić samodzielnie, ale wady, które powstały mogą objawić się w dalekiej przyszłości.