Fotograf ze mnie taki, jak z koziej dupy trąbka!

at
zdjecia

Każdy chce, by jego zdjęcia osiągnęły poziom WOW. Sypią się lajki na Facebook’u, lecą serduszka na Instagramie. Inni zaczynają je przesyłać dalej. I tak to zdjęcie, które osiągnęło efekt WOW, leci w świat. Ludzie się zachwycają i polecają innym. Ty dumny, tego co dokonałeś obrastasz w piórka i chełpisz się w najlepsze. Jednak uważaj, bo ja dowiedziałam się jak osiągnąć poziom WOW.

Dotychczas myślałam, że bez zajebistego aparatu nie dam rady zrobić fajnego zdjęcia. Na hojność Mystera P. chyba nie mam co liczyć, może wygram go w jakimś konkursie fotograficznym, chociaż żeby wygrać trzeba zrobić dobrej jakości zdjęcie. Koło się zamknęło, a ja czytam poradniki, póki co tyle mi zostało.

Poradniki fotograficzne

Dzięki poradnikom dowiedziałam się jednej ważnej rzeczy. To nie o aparat chodzi, bo zajebiste zdjęcie można zrobić aparatem w telefonie. Jeśli chcesz, to możesz zajrzeć na Jest Rudo. Natalia to świetna babka, a jej porady trafiają nawet do ściany, takiej jak ja.

Nie umiejąc robić fajnych zdjęć, zaczęłam szukać takich potrzebnych na bloga, w internecie. Szybko okazało się, że nie mogę używać tych, które pokazał mi Google, bo mogę iść siedzieć. A na więzienie nie mam czasu i tak dowiedziałam się, że są od tego darmowe zdjęcia, które można udostępniać publicznie, ale … widząc w internecie osiem różnych wpisów, które mają to samo zdjęcie, nagle uświadamiasz sobie, że wolisz być jednak niepowtarzalny.

Pogódź się z tym, co masz

I tak oto wróciłam do swojego smartfona, staram się cykać zdjęcia, które nie zawsze wychodzą idealnie, ale są. Jedno na czterdzieści pięć pozostałych „nadaje” się do publikacji. O ile słowo „nadaje” nie jest mocno naciągane.

Ja jednak znam Twój patent na zdjęcia z efektem WOW!

Zacznę zatem od zdjęć jedzenia.

Ilekroć robię obiad, śniadanie czy deser. Muszę zrobić zdjęcie. Nie zawsze na dworze jest pogodnie i zdjęcia lądują w koszu. No kurde są po prostu do dupy. Wraz ze zdjęciami w koszu lądują posty z przepisami, serio, po co mam dodawać moje żarło, skoro zdjęcie jest nie moje? I teraz drogi foodpornie, pokazuję Ci faka, bo znam Twój „magiczny” sposób!

jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparatjak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat

Zdjęcia ludzi.

Moje pozy są tak ciężkie jak ja sama, każde zdjęcie całej sylwetki ma się nijak do rzeczywistości (chyba, że faktycznie aż tak źle wyglądam). Kiedyś nawet próbowałam zapozować tak, by unieść się w powietrzu, zdjęcia te zostały spalone razem ze sprzętem, na którym były, żeby nikt nie miał możliwości ich zobaczyć! Teraz już wiem jak to robią baletnice ze zdjęć!

jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat

Efekty specjalne

Chciałabym być nie raz w miejscu, które widzę na zdjęciu. Albo zazdroszczę ludziom zdjęć, profesjonalnych, na białym tle. Tak samo ze zdjęciami w wodzie. Niestety basen w moim M3 się nie zmieści, dużego akwarium też nie mam, o projektorze ewentualnie mogę pomyśleć, ale pokoje są tak małe, że i tak nic z tego nie wyjdzie, a jedyne co mnie łączy ze zdjęciem pana na dole, to bałagan na łóżku.

jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat jak robić dobre zdjęcia, zdjęcia, fajne zdjęcia, aparat

Teraz pozostaje mi tylko zdobyć karton, zrobić zdjęcia na najbliższy rok i wyrzucić go, bo i tak nie mam gdzie go trzymać. Hujowym fotografem chyba dalej zostanę, bo teraz widać, że to nie od aparatu zależy, tylko od pomysłu, który zrodzi się w głowie. U mnie pomysły są, jednak nijak związane z fotografią.

Ps. Zdjęcia pochodzą z Facebook’a

Ps2. Resztę zdjęć można zobaczyć  >> tu <<

  • Magia zdjęć jest niesamowita, ale to jedno wow to czasem jedno na 1000 albo więcej 😉 Też z pojęciem fotograf nie mogę się utożsamiać 😉

    • śledzę twój blog i powiem Ci, że samą sobą zwracasz uwagę na zdjęciu, że nie widzę żadnych niedociągnięć 😀

  • Laika Web-Ktx

    Jestem pod wrażeniem, dzięki za otworzenie oczu 😉 zapraszam do mnie – raczkującej w blogowaniu, ale już wkręconej na maxa …. http://www.znotatnika.pl

  • Ja ostatnio zastanawiałem się nad zakupem lustrzanki, ale przekonał mnie jeden komentarz. Jeśli masz kupić aparat za 2 tys. zł i potem robić zdjęcia w trybie automatycznym to sobie daruj. Trzeba poznać co to migawka, przesłona, jak działają i wtedy można coś zacząć robić.

    • Dlatego jak zaczęłam się tym interesować, to odpuściłam sobie lustrzankę, bo liczyć na łut szczęścia jest bez sensu 🙂

  • MatkaPatka

    Marzy mi się profesjonalny sprzęt do „robienia” fajnych zdjęć, ale na razie to pozostanie w swerze moich marzeń. Też niedawno odkryłam blog jest Rudo i jestem nim zauroczona.

  • Ze mnie też marny fotograf. W wolnej chwili staram się poczytać (często u Natalii z jest rudo) o tym jak dobrze robić fotki. Magiczne sposoby na zrobienie zdjęcia trochę mnie zaskoczyły i rozśmieszyły – czego się nie robi dla dobrych zdjęć 😀 Nie pozostaje mi nic innego tylko szukać kartonów i styropianu. Pozdrawiam!

  • Żaneta Bomba

    genialne zdjęcia!

  • Maria

    Ha ha bardzo fajny artykuł. Chyba też muszę kupić czarny karton 😉

  • Ja myślę, że jak ktoś lubi fotografować i sprawia mu to przyjemność to powinien to robić niezależnie od tego jaki sprzęt posiada, ważne żeby czerpać z tego radość, może kiedyś te wszystkie hasła typu migawka, przesłona wejdą w krew – jak to mówią praktyka czyni mistrza 😉

  • Ależ mi się podoba, jak piszesz o fotografii! 😀 Ale przyznam, że fotografia kulinarna to dla mnie czarna magia, choć uwilebiam oglądać dobre zdjęcia kulinarne <3 A domowe studia – takie jak na ostatnim zdjęciu – to klasyka gatunku. Sama często robię zdjęcia w takich warunkach i wcale mi to nie przeszkadza! 😀 No dobra, przeszkadza, gdy po wszystkim trzeba posprzątąć 😉

  • Joanna Kołpak

    Świetny tekst. Ja uwielbiam zdjęcia i one też rządzą na moim blogu. Cóż w tym jestem lepsza niż w pisaniu tekstów 😉 Ostatnio jeden fotograf powiedział mi, że dobre zdjęcia robię. Ja na to skromnie, że to aparat, bla bla bla … A on, że to tak jakby powiedzieć komuś, że świetny obiad zrobił, a ten ktoś odpowiedziałby „To garnki” 😀

  • Kocham ten post! Ileż to razy musiałam usuwać zdjęcia swietnie wyglądających dań, bo wyglądały ohydnie i nikt by tego nie chciał zjeść.. Ogarniam karton!

  • Hehehe 🙂 no już nie przesadzaj z tym, jak złym fotografem jesteś. Wszystko wymaga czasu, w zdjęciach tez można się podszkolić. Ja swoje robię iPhonem. Nie jest to jakiś super sprzęt, aledaje radę. Oczywiście nie ma co się równać z profesjonalistami, ale stwierdzam ze po ponad roku prowadzenia bloga wnętrzarskiego, idzie mi już niezle z fotkami 🙂

  • Czarna Skrzynka

    Z tą wodą… to jest genialne! 🙂 Sądząc po tytule, to chyba jesteś zbyt krytyczna wobec siebie 🙂 Ale chyba każdy tak ma 🙂