Co wiesz o niepłodności?

at
nieplodnosc

Niepłodność, problem dotyczący tak wielu. Ostatnie kilka tygodni spędziłam na zbieraniu odpowiedzi na temat niepłodności, zarówno przez internet, jak i w rozmowach przeprowadzanych z różnymi spotkanymi osobami. W ankiecie brały udział osoby w różnym wieku. Znalazły się takie poniżej osiemnastego roku życia, a także te, które celebrują kolejną, tym razem emerytalną już młodość.

Czym jest niepłodność?

Ponad połowa ludzi, odpowiedziało prawidłowo. Niepłodność to długoterminowe, trwające ponad rok, staranie się o dziecko. Niestety znalazły się także osoby (głównie te poniżej osiemnastego roku życia), które twierdziły, że niepłodność to inaczej bezpłodność lub problem dotykający wyłącznie kobiet. Jakie zatem wnioski nasuwają się już po pierwszym pytaniu? Młodzież nie jest informowana i uświadamiana, że problem niepłodności dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Zresztą nie ma co się dziwić, o ile przypomnę sobie żenujące nauczanie w szkole, na przedmiocie Wiedza Do Życia W Rodzinie, gdzie nikt nigdy nie wspomniał o niepłodności, a nawet bezpłodności. Jedyne co pamiętam, to hasło „nie wolno kopać chłopaków w krocze” – bez zbędnych wyjaśnień Pani prowadzącej zajęcia.

niepłodność, bezpłodność, czym jest niepłodność, co to niepłodność, jestem niepłodna, jestem niepłodny

 

Czy para, która ma już dziecko/dzieci może cierpieć z powodu niepłodności?

Tak. To, że para ma już dzieci, nie oznacza, że może nie dotknąć ich niepłodność. Jest to niepłodność wtórna. Diagnostykę niepłodności wtórnej najlepiej zacząć już po sześciu miesiącach regularnych zbliżeń. Same badania najlepiej przeprowadzić od razu i obojga partnerów. Późny wiek par, które starają się o potomstwo, obniżył czas podjęcia badań z roku do pół roku. Często jest tak, że prócz problemu płodności u kobiet, znacznie obniżone parametry nasienia u mężczyzn, znacznie utrudniają naturalne poczęcie dziecka.

niepłodność, niepłodność wtóna. problem z poczęciem, obniżenie nasienia, czy para mająca już dzieci może cierpieć z powodu niepłodności

 

Ile par dotkniętych jest problemem niepłodności?

I tu się zaskoczyłam, czytając wyniki ankiet byłam pewna, że badani mają wielkie pojęcie o niepłodności. Jednak okazało się, że nie wiedzą o tym, że aż jedna na pięć par cierpi z powodu niepłodności! Wyobraź sobie, że idziesz do sklepu na zakupy. Mijasz po drodze jedną szczęśliwą parę, rodziców z dziećmi, zakochanych trzymających się za ręce, dyskutującą parę staruszków, a teraz mijasz piątą parę, na pozór uśmiechnięci i szczęśliwi, obejmują się i snują plany na przyszłość. To właśnie na para cierpi z powodu niepłodności. Tak samo jest w mieście, zatrzymaj się na chwilę na rynku i popatrz, wytęż wyobraźnię, tak właśnie jest, niestety jedna na pięć par.

niepłodność, problem, choroba, brak dziecka,

 

Temat In Vitro

Nie byłabym sobą, gdybym nie zadała badanym pytania o In Vitro. Pytanie banalne „czy in vitro jest w Polsce potrzebne?” Byłam niemal pewna, że odpowiedź TAK to minimum 97% …

in vitro, polska, badania, ankieta, niepłodność, problem

No i się zawiodłam. Chociaż usłyszałam, że mogło być gorzej. Na dwieście osób, z którymi przeprowadzałam ankietę, większość dumnie twierdziła, że tak „IN VITRO jest nam potrzebne!”, jednak ciągle są osoby, które żyją w przekonaniu, że dziecko to dar od Boga i jeśli para nie może mieć dzieci „to niech tak pozostanie, Bóg tak chciał”.

I choć wierzę, to nie skomentuję … bo to jedno z tych popierzonych stwierdzeń ludzi, którzy za wszystko obwiniają Boga, a nie siebie.

Sporo z ankietowanych z pojęciem niepłodność spotkało się u lekarza, inni przeczytali o niepłodności w internecie. Jedni sami borykają się z niepłodnością, inni problem mają w rodzinie. Jednak była także część, którzy nie spotkali się z terminem niepłodność:

„Nie spotkałam się nigdy z takim terminem aż wstyd się przyznać. Jednak popieram próbę edukowania ludzi w tak ważnym temacie”

„nie spotkałam się z takim terminem, jestem zaskoczona, że niepłodność to nie to samo co bezpłodność”

  • Niestety, w Polsce świadomość czym jest niepłodność, jak z nią walczyć, a nawet jak się zachowywać w stosunku do osób, które nie mogą mieć dzieci jest znikoma. Sama niedawno zajmowałam się tym tematem na praktykach i dopiero zbierając informacje (które później przydały mi się również na blogu) zorientowałam się, jak niewiele wiedziałam na ten temat. Najbardziej boli mnie jednak to, że ludzie często nazywają innych „karierowiczami”, albo poganiają w staraniu się o potomka, a nie zdają sobie sprawy, że być może sprawiają im ból, ponieważ do tej pory nie mają dziecka nie z wyboru, a z powodu niepłodności…

    • Ja z kolei, po rozmowach z lekarzami dochodzę do wniosku, że w Polsce bardzo dużo osób wie, co to niepłodność i zna sposoby jej leczenia:) Pamiętam już kilka lat temu był to popularny temat:)

  • Dominik

    łoooooooooooooooo super wpis, zdecydowanie na czasie. 🙂

  • Post przydatny dla młodych:) Mam wrażenie, że i tak w Polsce jest spora świadomość na ten temat, ja już kilka lat temu chodziłam na konferencje z niepłodności i jej leczenia (na studiach), lekarze powtarzali, że ludzie dużo wiedzą na ten temat:)

  • Cóż, lat już trochę mam, ale ten temat nigdy nie zaprzątał mi głowy. Pewnie dlatego, że mnie nie dotyczył. jak wiadomo jednak wszem i wobec istnieje, narasta i warto by tę wiedzę, o której piszesz rozpowszechniać, przede wszystkim wśród młodych.

  • Jestem zdziwiona, że u młodych wiedza tak kuleje. Ale może nie powinnam być zaskoczona? W końcu jeszcze 10 lat temu sama byłam uczennicą i dobrze pamiętam, jak wygląda w szkołach edukacja seksualna.

    Ciekawy temat podjęłaś i cieszę się, że podzieliłaś się wynikami. Mogą one prowokować do wielu interesujących dyskusji.

  • Niestety edukacja seksualna wśród polskiej młodzieży w mojej opinii leży i kwiczy, wołając o pomoc… Tu coś zdecydowanie nie gra… A wszelkie przejawy świadomości raczej rzadko mają podłoże w „szkolnictwie”…
    Post bardzo przydatny!
    Pozdrawiam!

  • Nie wiedziałam, że niepłodność to tak duży problem. Choć domyślam się, że nasz obecny tryb życia, jakość jedzenia i niesprzyjające środowisko (jakie sami sobie stworzyliśmy) w dużym stopniu są za to odpowiedzialne.

  • Niepłodność, choroba cywilizacyjna, trzeba o niej jak najwięcej mówić, uświadamiać, zawracać uwagę na wiele związanych z nią zagadnień.

  • Szkoda, że brak nam podstawowej wiedzy…

  • Świetny wpis, super, że tak dużo faktów i statystyk przedstawiłaś 🙂

  • Denerwuje mnie słuchanie tekstów, że jak ktoś nie może mieć dzieci to widocznie „Bóg tak chciał” i koniec. To co, jak ktos bardzo chce dziecka to ma się poddać? Ostatnio czytałam o parze, która ma dziecko tylko dlatego, że zamienili mitochondrialne DNA matki na DNA innej kobiety, bo jej materiałem nie było szans na dziecko. Cud nauki i cud narodzin, a ludzie się oburzali, że to „dziecko trójkąta” i że to chore…