Domowe Bounty

at
Stało się … 
Miała być dieta po Tłustym Czwartku, 
po zjedzeniu w środę i czwartek pączusiów, ale nie!
Mi zachciało się jeszcze, bo przecież w tyłku zawsze mało 🙂 
 Padło na bounty, pyszne domowe bounty. Mam nadzieję, że wszystko zjemy dzisiaj, 
a od jutra mocne postanowienie poprawy i aż do świąt 0 słodyczy. 
Trzymajcie za mnie kciuki, a wy rozkoszujcie się nieziemskim smakiem! 
Nawet P., który za kokosem nie przepada, 
pokochał od pierwszego kęsa <3

 

SKŁADNIKI:
  • pół szklanki śmietanki kremówki 30%
  • 1/3 kostki masła
  • 200g wiórek kokosowych
  • 7 łyżek cukru pudru
  • 2 tabliczki czekolady (w naszym bounty znalazła się mleczna i kawowa)

W rondelku, na małym ogniu, rozpuszczamy masło i kremówkę.
Zdejmujemy z ognia i dodajemy cukier puder oraz wiórki kokosowe. Mieszamy.
Blachę wykładamy papierem (można posmarować masłem i posypać bułką tartą) i z powstałej masy kokosowej lepimy kulki lub małe batoniki i układamy na blasze.
Wkładamy do lodówki na minimum 1 godzinę.
Później roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej. Bounty wyjmujemy i każdą z nich delikatnie obtaczamy w czekoladzie (można też łyżeczką lać na gotowe, by tylko z góry były oblane czekoladą) i układamy ponownie na blasze do stężenia czekolady.
Ostrzegam: uzależniają !

Share:
  • To przepis dla prawdziwych łasuchów… Mocny! Na pewno skorzystam.

  • Z racji, że poszczę w środę popielcową, cierpię mocno czytając takie przepisy 😉

  • Ależ to bomba kaloryczna! Musi być mega pyszne! Może kiedyś się skuszę, bo wygląda bosko.