Zabawki, na które powinnaś uważać!

at
zabawki-na-ktore-powinnas-uwazac

1. Klocki Lego.

Pozostawiony gdzieś na ziemi i zapomniany, to prawdziwa pułapka! Mimo tego, że Fi jeszcze swoich klocków nie posiada, to do dziś pamiętam ból, który towarzyszył mi w dzieciństwie, gdy na takowy nadepnęłam.

2. Drewniane gwiazdki.

Ten rodzaj bólu poznałam dzisiaj i to on natchnął mnie do napisania tego tekstu. Po cichu wychodziłam z łóżka, by nie obudzić Filipa, którego dopiero co ululałam do snu. Efekt: krwawa stopa! No comment …

3. Samochodziki i inne zabawki na kółkach.

Ten, kto jeszcze nie uraczył podróży na takowym pojeździe, niech się strzeże! Czułe zbliżenie ze ścianą, bądź bolesny upadek na podłogę gwarantowany!

4. Zabawki grające.

Po długiej walce z małym marudnym stworkiem udaje nam się w końcu wygrać. Sukces! Śpi! Wstajesz, kopiesz na przykład w nieszczęsną kulę-hulę, która zaczyna głośno grać i kręcić się radośnie po całym pokoju… Patrzysz na dziecia, a tu Twoim oczom ukazują się ogromne oczyska szkraba, który ma ogromną ochotę na zabawę …


5. Maskotki.

Maluch ma już swojego kompana do spania? Cudownie! Owy kompan śpi z wami lub tuż obok? Jeszcze lepiej! A czy zdarzyło wam się przebudzić w nocy i zobaczyć gapiącego się prosto na was tuż nad waszymi głowami? Nie? Zazdroszczę! Ja po takim przeżyciu długo nie potrafiłam zasnąć 🙂

Ps. A może wy macie jeszcze jakieś przykłady, które powinnam znać i już się zacząć obawiać ?

Share:
  • Śmiejąca się Minnie,która wybucha diabolicznym śmiechem, kiedy tylko na nią nadepnę i trąbka z dźwiękami i światełkami – głośna i trudną ją wyłączyć.

  • mama Filipa

    ooo Minnie nie znam i si,e cieszę 😀 my mamy taki aparat, który ciężko jest wyłączyć i znam ten ból haha
    Znam też zabawkę widmo, która włączała się sama w nocy … także zawał murowany 🙂

  • Heh, wszystko prawda. Odnośnie punktu ostatniego dodałabym jeszcze inny aspekt – zagubiona/zapomniana/przeznaczona do prania ukochana maskotka równa się dramat w trzech aktach i bezsenną noc.